„Portret Doriana Graya” to spektakl o fascynacji doskonałością, o przemocy estetycznych ideałów i o granicy, po której przekroczeniu piękno przestaje być darem, a zaczyna być przekleństwem. To muzyczna przypowieść o współczesnym człowieku, który pragnie żyć wiecznie.
Reklama
Spektakl muzyczny inspirowany powieścią Oscara Wilde’a staje się współczesną opowieścią o obsesji młodości, kulcie ciała i pragnieniu nieśmiertelności – w świecie, w którym piękno coraz częściej mierzone jest algorytmem, a tożsamość projektowana jak filtr. Autorska muzyka i teksty przenoszą klasyczną historię Doriana Graya w realia XXI wieku: epoki mediów społecznościowych, biohackingu, medycyny estetycznej, sztucznej inteligencji i cyfrowych wizerunków. Portret nie jest już tylko obrazem – staje się systemem, zapisem danych, archiwum ciała i duszy, cyfrowym śladem ludzkich pragnień, lęków i kompromisów.
Spektakl jest o algorytmach piękna, normach estetycznych tworzonych przez technologię, statystyki i kulturę wizualną. Piękno przestaje być subiektywne; zostaje przeliczone, zoptymalizowane, wystandaryzowane. Dorian funkcjonuje w świecie, w którym ciało jest projektem do nieustannego ulepszania, a starzenie się – błędem systemu.














