W OPINII

K. Piasecki: Trzeba ustalić, jakiej płci był Smok Wawelski

opublikowano: 14 SIERPNIA 2020, 09:00autor: Krzysztof Piasecki
K. Piasecki: Trzeba ustalić, jakiej płci był Smok Wawelski

Smok wawelski został oflagowany. Przez młodzieńca, którego nazwisko zaczyna się na V. Jeśli czyjeś nazwisko zaczyna się na V, co nie jest powszechne, można się spodziewać, że odniesie zwycięstwo, czyli Victorię. Na razie policja bada sprawę. Jest co badać. Czy to jest rzeczywiście flaga? Czy pod spodem jest smok? Czy to jest flaga „tęczowa”?

Reklama

Policja została zawiadomiona przez przechodniów, którzy chcieli sobie lub dzieciom zrobić zdjęcie ze smokiem. To akurat wydaje mi się dziwne. Zdjęcia ze smokiem ma mnóstwo ludzi, a zdjęcia ze smokiem oflagowanym ma tylko policja. Ciekawe, że nikt nie ujął się za smokiem. Co on by powiedział na „tęczową flagę”. Utarło się, że smok to samiec. Czy dlatego, że zjadał dziewice? Przecież mógł je zjadać dlatego, że im zazdrościł. Bo sam dziewicą nie był. A bardzo by chciał. Są takie przypadki.

Kiedyś przeczytałem w Internecie jak pewien literat, nie podam jego nazwiska – nie będę mu robił reklamy, wylewał kubły nieczystości na Olgę Tokarczuk, zaraz po tym, jak dostała Nagrodę Nobla. Kto za nią stoi. I dlaczego. Za nim ten ktoś nie stoi. I on się z tego bardzo cieszy. Chyba jakby dostał nagrodę Nobla, to by jej nie odebrał.

Reklama

Przypomina mi się pewien dowcip góralski. „Baco (tak w dowcipach zwracają się do górali) gdybyśmy Was poprosili, byście dla Polski oddali swego konia, oddalibyście? A baca: Oddałbym. A gdybyśmy Was poprosili, byście oddali dla Polski dwie krowy, to byście oddali? A Baca: Oddałbym. A gdybyśmy Was poprosili, byście dla kraju oddali owieczki, oddalibyście? Na co Baca: Nie oddałbym. Dlaczego? Bo mam.”

Wróćmy do smoka. Być może płci smoka mógłby się wypowiedzieć Szewczyk. On wiedział, czy podsunął mu owieczkę, czy barana. Smoki podobno rozmnażają się, wykluwając się z jajek. A czy ktoś widział samca, który znosi jajka? Nie da się ustalić płci smoka.

Zajmijmy się flagą. Określono ją jako „tęczowa”. Czy to oznacza, że gdyby była dwukolorowa, wszystko byłoby w porządku? Oczywiście zależałoby to od kolorów. I od ich ułożenia. Wszystko to teraz sprawdza Policja. Cytuję: „Trwają czynności sprawdzające. Nie jest wykluczone, że mężczyzna zostanie wezwany na przesłuchanie - mówi Piotr Szpiech.”

Myślę, że głównie jednak chodzi o to, czy flagę można określić jako „tęczową”. Spieszę pomóc policji. Otóż ta flaga nie była „tęczową”. To można przekazać do Komendy Głównej. Oni już będą wiedzieli, gdzie tę informację przekazać dalej. My też wiemy, ale nie jesteśmy od tego, by zajmować się flagami. Od tego, jak się okazuje, jest policja. Niniejszym stwierdzam, co następuje: „flaga nie była tęczową”. Nikt nie widział tęczy siedmiokolorowej!

Policji chciałem pogratulować reakcji. Akcja z flagą trwała 20 minut, a im się udało przybyć, spisać i odjechać. Ręce same składają się do braw. Przepraszam, do barw.

Reklama

P.S. W czasie kiedy to pisałem, zawieszono flagę na pomniku Marii Konopnickiej. Tu chyba jest jasne, jakiej jest płci. Chociaż… no nie, to przecież autorka Roty!

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Polityka Prywatności