Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt (KSOZ) złozyło skargę do Rzecznika Praw Dziecka w związku z kolejną edycją targów łowiectwa Hunt Expo w Krakowie.
Reklama
Aktywiści uważają, Targi te stanowią skazę na wizerunku naszego miasta i powinny raz na zawsze zniknąć z przestrzeni publicznej.
"Są one bowiem głęboko nieetyczne i szkodliwe, a promocja myślistwa jest jednoznaczna z promowaniem zabijania zwierząt dla rozrywki i przyjemności. Jest to propagowanie agresji i wynaturzeń, czyli zachowań niegodnych cywilizowanego człowieka, a wszystko to dzieje się pod jakże obłudnymi i zakłamanymi hasłami miłości do przyrody. Na dodatek Targi nakręcają popyt nie tylko na coraz bardziej wymyślne i krwawe akcesoria służące do mordowania dzikich zwierząt, ale także na produkty z nich pochodzące, takie jak skóry czy futra" - czytamy w oświadczeniu.
Według aktywistów niedopuszczalne jest, że nie wprowadzono żadnych ograniczeń wiekowych dla osób biorących udział w tej odrażającej imprezie, a w przypadku dzieci do lat 12 wchodzących na teren Targów z opiekunami posiadającymi płatny bilet zaoferowano nawet bezpłatny wstęp.
Dlatego Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt złożyłoj w tej sprawie skargę do Rzecznika Praw Dziecka, wskazując, że dzieci naraża się w ten sposób na obcowanie z ekspozycją dotyczącą przemocy i mordowania zwierząt. "Oczekujemy, że Rzecznik przeanalizuje tę sprawę i podejmie stosowne kroki" - napisano.
Przypomnijmy, że trzy lata temu pod wpływem protestów zainicjowanych przez Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt z patronatu nad Hunt Expo wycofał się ówczesny Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, a pod petycją KSOZ „Nie dla targów łowiectwa” podpisało się prawie 2,5 tys. osób.














