Niespełna miesiąc pozostał do zakończenia prac przy ostatnim z trzech nowych mostów kolejowych na Wiśle. Z efektów finansowanej z Funduszy Europejskich inwestycji skorzystają nie tylko podróżni w pociągach regionalnych i dalekobieżnych, ale również mieszkańcy Krakowa, którzy zyskają wygodną komunikację w obrębie miasta.
Reklama
Każdy z trzech nowych mostów jest różnej szerokości, ale mają podobną konstrukcję. Składają się z trzech łukowych przęseł. Największe z nich mają 116 m długości i 18 m wysokości. Pociągi będą mogły po nich kursować z prędkością do 100 km/h. Po raz pierwszy w Polsce zastosowano przy przeprawie kolejowej siatkową konstrukcję.
Trzecia przeprawa, dzięki zaprojektowaniu dodatkowego miejsca dla pieszych i rowerzystów, poprawi dostęp do przystanku Kraków Zabłocie. Teraz trwa budowa chodnika po zewnętrznej stronie konstrukcji obiektu. Na samej przeprawie powstała już droga dla rowerów i został ułożony tor kolejowy, którym od połowy czerwca będą kursować pociągi.
Do tego czasu zakończy się układanie nawierzchni, zamontowane będą bariery ochronne, a lokomotywy przeprowadzą niezbędne próby obciążeniowe. Po otwarciu ostatniego z mostów od czerwca pociągi będą mogły korzystać z czterech torów, dzięki czemu oddzieli się ruch dalekobieżny od regionalnego.
Reklama
Wizytujący budowę Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk podkreślał zasługi rządu PiS, ale ta inwestycja to element programu, na który unijne finansowanie zdobyli poprzednicy.
Projekt „Prace na linii kolejowej E30 na odcinku Kraków Główny Towarowy – Rudzice wraz z dobudową torów linii aglomeracyjnej” jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach instrumentu CEF „Łącząc Europę”. Koszt inwestycji wynosi ok. 1,2 mld zł.