W ŻYCIU

Bezdomny (kiedyś) przewodnik, który porwał tłumy powraca!

opublikowano: 27 SIERPNIA 2020, 12:08autor: Maria Zawadzka
Bezdomny (kiedyś) przewodnik, który porwał tłumy powraca!

Najsłynniejszy - kiedyś bezdomny - przewodnik po Nowej Hucie powraca. Dzięki zwiedzającym i swojej pracy, znalazł dom, którego nie miał jeszcze niecały rok temu.

Reklama

Pan Tadeusz wraca do oprowadzania po Nowej Hucie, bo w... domu już wytrzymać nie potrafi i chce spotkać się z Wami. Pan Tadeusz, wówczas bezdomny, wziął udział w projekcie Fundacji Los Polacos #ZnamiPołaź i udało mu się przełamać los. Dzięki zwiedzającym i swojej pracy, znalazł dom, którego nie miał jeszcze niecały rok temu.

Teraz działa prawie samodzielnie, aby móc ten dach nad głową utrzymać jak najdłużej. Każda wycieczka mu w tym pomaga, ale daje też znacznie więcej niż tak przyziemne sprawy jak rachunki.

Czuje się potrzebny i doceniony za swoją wiedzę, ma siłę do dalszego działania. Każdy, kto ma ochotę go spotkać i posłuchać historie o Nowej Hucie z ust człowieka, który pamięta, jak Huta rosła i  naprawdę to miejsce ukochał, ma okazję to uczynić  w niedzielę 30 sierpnia. Zbiórka o godzinie 14:00 przed Pomnikiem Solidarności na Placu Centralnym. Wstęp wolny, ale  warto dorzucić coś do magicznej sakwy przewodnika, będziemy Wam niezmiernie wdzięczni 

Trzeba pamiętać o zabraniu maseczek, zdezynfekowaniu rąk i trzymaniu odpowiedniego dystansu. 

Reklama

Tak to się zaczęło

“Z nami połaź” to projekt aktywizujący osoby w sytuacji bezdomności - czyli takiej, w jakiej znajdował sięę pan Tadeusz. Fundacja wymyśliła, że może być znakomitym przewodnikiem po Nowej Hucie.

Tutaj się wychowywał i ma w zanadrzu mnóstwo ciekawostek i anegdotek - o tym, że Szpital Żeromskiego prowadził kiedyś własne gospodarstwo rolne; że w Stylowej można było zapłacić pianiście za utwór, ale wbrew stereotypom, nie dało się tam zamówić wódki; że zanim powstał lokal Jubilatka, działała tam Halinka, do której pan Tadeusz pamięta do dzisiaj numer telefonu.

“Różnił się jedną cyferką od numeru telefonu do naszego domu, więc ludzie ciągle dzwonili i pytali o Halinkę. ‘Już wołam mamę!’ - odpowiadałem, bo miała na imię Helena, więc w sumie podobnie” - wspomina.

Galeria: Bezdomny przewodnik w Nowej Hucie porwał tłumy (id: 449)

Na  pierwszych wycieczkach, dofinansowanych ze środków Biura Inicjatyw Społecznych i FIO Małopolska Lokalnie - Północ, nowohucki przewodnik spisał się świetnie. A frekwencja? Przeszła najśmielsze oczekiwania. Na jeden ze spacerów przyszło kilkaset osób.

Fundacja Los Polacos wynajęła również małe mieszkanie dla bezdomnego przewodnika, a mężczyzna wprowadził się do bloku na os. Kościuszkowskim.

– Nie potrafię znaleźć słów, które wyraziłyby jak bardzo jestem wdzięczny wszystkim, dzięki którym udało się znaleźć pieniądze na wynajęcie mieszkania. Jest ciepło, mam gdzie spać – mówi wzruszony przewodnik.

Reklama

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Polityka Prywatności