Najnowszy film "Zielona granica" Agnieszki Holland, temat, który podejmuje, hejt i brutalne, polityczne ataki, którym jest poddany, budzą najwyższy niepokój i stawiają przed nami bardzo trudne pytania.
Reklama
Gościnią pierwszego spotkania w ramach trzeciego sezonu projektu "Myślnik" w Teatrze im. Słowackiego będzie reżyserka Agnieszka Holland (spotkanie na scenie Małopolskiego Ogrodu Sztuki przy ulicy Rajskiej będzie w formule online).
Dlaczego tragiczny los migrantów, docierających na polsko-białoruską granicę, jest obojętny dla tak dużej części Polaków? Dlaczego tak wielu z nas ulega w tej kwestii manipulacji i ideologicznemu wzmożeniu? Jakie kody kulturowe, uprzedzenia, ale też pragnienia i aspiracje Polaków o tym decydują? Czy sztuka (film, teatr, reportaż, etc.) mają szansę obudzić polskie sumienia i otworzyć głowy, czy jest to tylko „głos na puszczy”?
Czy to co się dzieje na polsko-białoruskiej granicy, należy czytać przede wszystkim jako kolejną odsłonę globalnego problemu ekonomiczno-klimatycznej migracji? Czy jednak kluczowa jest tu specyfika polskiej mentalności i polskich konfliktów?
Pomysł i prowadzenie: Piotr Augustyniak
Gość: Agnieszka Holland
Improwizacja muzyczna
Filozoficzny stand-up: Krzysztof Głuchowski
Scenografia i kostiumy: Aleksandra Grabowska
Producentka: Bożena Sowa
Opis projektu
Myślnik to przestrzeń do myślenia. Myślenia na żywo i na przekór. Myślenia z oddechem, wbrew dusznemu i bezdusznemu światu bezmyślności. Będziemy rozmawiać o najważniejszych problemach naszych trudnych czasów, podchodząc do nich w sposób niekonwencjonalny. Naszymi gośćmi będą najwybitniejsi polscy intelektualiści.
Myślnik to pauza, przerwa, zawieszenie. To co oczywiste i uznane za normę zostaje tu zatrzymane, rozsunięte i rozszczelnione, tak żeby pomyśleć, co jest głębiej i dalej:co pozostaje niepomyślane oraz niewypowiedziane, bo niewygodne, trudne, sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i powszechnie podzielaną opinią. Myślnik to nasza próba odpowiedzi na nie-po-myślność świata.
Będziemy myśleć twórczo, w inspirującym kontekście oraz inspirującej atmosferze. Rozmowę będzie przenikać improwizowana (nie tylko jazzowa) muzyka, a otwierać ją będzie prowokacyjny, filozoficzny monolog, którego formę określiliśmy hasłowo jako „filozoficzny stand-up”.