W MIEŚCIE

W Krakowie instalują nowe kosze na śmieci - odporniejsze na wandali

opublikowano: 19 KWIETNIA 2026, 09:58autor: Daniela Motak
W Krakowie instalują nowe kosze na śmieci - odporniejsze na wandali

W Krakowie trwa wymiana ulicznych koszy na śmieci. Nowe są montowane na przystankach komunikacji miejskiej, a także w miejscach, wskazanych przez mieszkańców.

Reklama
 
Prowadzona przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania modernizacja systemu ulicznych koszy ma ograniczyć wandalizm i poprawić estetykę przestrzeni publicznej. Jak informuje miejska spółka, stare kosze na śmieci są stopniowo zastępowane przez nowe modele, bardziej pojemne i odporne na uszkodzenia.

Wymieniane są kosze na przystankach komunikacji miejskiej, bo te przymocowane do wiat często były niszczone, kradzione lub podpalane. Po zmianach każdy przystanek – lub jego najbliższe otoczenie – ma być wyposażony w kosz. MPO wylicza, że w ubiegłym roku kupiło 65 nowych koszy wolnostojących typu „Tallin”, które zostały ustawione na peronach przystanków autobusowych i zastąpiły dotychczasowe pojemniki, montowane do wiat przystankowych:

”Kolejne kontrole infrastruktury wykazały 56 lokalizacji, gdzie również zasadne było wprowadzenie takich zmian – szczególnie tam, gdzie już funkcjonują kosze wolnostojące” - wyjaśnia MPO.

Nowe kosze są też ustawiane w miejscach, wskazanych przez mieszkańców, zgodnie z ich potrzebami. Miasto, we współpracy z Radami Dzielnic, przyjęło ponad 300 zgłoszeń, dotyczących nowych lokalizacji koszy lub zmiany ich ustawienia, a kolejne wnioski na bieżąco wpływają od mieszkańców. MPO zostało zobowiązane do zakupu dodatkowych koszy – plan zakłada ustawienie około 200 nowych pojemników do końca pierwszego półrocza tego roku.
 
Miasto przypomina, że kosze uliczne mają charakter uzupełniający i nie zastępują systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Ich zadaniem jest ograniczanie zaśmiecania przestrzeni publicznej przez przechodniów, dlatego nie ma uzasadnienia dla ich ustawiania przy każdej ulicy czy na osiedlach domów jednorodzinnych:

“Problemem pozostaje wyrzucanie do koszy ulicznych odpadów domowych. Aby temu przeciwdziałać, montowane są specjalne nakładki ograniczające możliwość wrzucania większych worków. Niestety, zdarza się, że są one niszczone lub usuwane, a odpady pozostawiane obok koszy. W takich przypadkach rozważane jest nawet usuwanie pojemników z miejsc, gdzie nie spełniają swojej funkcji” - przyznaje MPO i dodaje, że trwają także prace nad usprawnieniem systemu opróżniania koszy, tak aby robić to częściej w najbardziej uczęszczanych miejscach. MPO uwzględnia również organizację dużych wydarzeń, które mogą wpływać na zwiększoną ilość odpadów w danej okolicy.
 
Spółka informuje też, na co dzień obsługuje kosze uliczne i stale analizuje ich lokalizację i wyposażenie: “Warto podkreślić, że roczny koszt utrzymania jednego kosza przekracza 2 tysiące złotych i obejmuje nie tylko jego opróżnianie, ale także mycie oraz utrzymanie w odpowiednim stanie technicznym. Dlatego każda decyzja o ustawieniu nowego kosza poprzedzona jest szczegółową oceną zasadności takiego działania”.