W MIEŚCIE

Co było przyczyną śnięcia ryb w stawie w Parku Duchackim? Apel do mieszkańców

opublikowano: 13 KWIETNIA 2026, 16:18autor: TR WZ
Co było przyczyną śnięcia ryb w stawie w Parku Duchackim? Apel do mieszkańców

Po tym jak po zjawisku przyduchy w stawie w Parku Duchackim doszło do śnięcia ryb, przeprowadzono dodatkowe badania.

Reklama

Śnięte ryby poddane zostały analizie przez ichtiopatologa, który wykluczył obecność innych przyczyn zjawiska. Obserwacja skrzeli nie wykazała pasożytów ani innych patogenów. Równolegle prowadzone są analizy osadów dennych oraz parametrów fizykochemicznych wody w celu dokładnego określenia przyczyn i zaplanowania ewentualnych działań ograniczających ilość nagromadzonych osadów.

Badania koncentrują się m.in. na poziomach związków azotu, ponieważ zwiększona ilość azotanów i azotynów może wpływać na fizjologię ryb – powodując wzrost poziomu żelaza we krwi i ograniczając zdolność przyswajania tlenu. W celu poprawy warunków tlenowych w zbiorniku, prowadzone było również napowietrzanie wody, które wspomaga proces stabilizacji ekosystemu.

Jednocześnie przypominamy, że na stan wody istotny wpływ mają działania człowieka. Szczególnie szkodliwe jest wrzucanie do zbiornika resztek jedzenia, takich jak pieczywo, makaron czy mięso. Niestety takie przypadki były obserwowane w Parku Duchackim. Produkty te nie stanowią odpowiedniego pokarmu ani dla ptactwa wodnego, ani dla ryb, a ich rozkład przyczynia się do eutrofizacji wody, rozwoju mikroorganizmów oraz spadku zawartości tlenu. W efekcie pogarsza to warunki życia organizmów wodnych i może prowadzić do zwiększonej śmiertelności ryb.

Apel do mieszkańców o:

niewrzucanie do wody jakichkolwiek odpadów
niedokarmianie zwierząt wodnych
dbanie o czystość i przestrzeganie zasad ochrony środowiska.

– Ze względu na niewielki charakter zbiornika szczególnie ważne jest wspólne dbanie o jego stan, przeciwdziałanie eutrofizacji oraz ograniczanie namnażania osadów dennych. Dziękujemy mieszkańcom za czujność i przekazywane zgłoszenia. Zapewniamy, że sytuacja jest stale monitorowana, a w razie potrzeby podejmowane będą kolejne działania – podkreślają pracownicy ZZM.