Zobaczcie jak wygląda teraz Rynek Główny: kompletny chaos i plac budowy.
Reklama
Nie sposób przejść spokojnie po krakowskim Rynku. Taki obraz zastalem w piątkowe południe. Po jednej stronie buduje się Jarmark Wielkanocny, po drugiej namioty i przejście dla uczestników Cracovia Maraton.
Taki krajobraz dopełnia dzwonnica kościoła Mariackiego w rusztowaniu. Kwiaciarki w starych skrzyniach (innowacyjne stoiska jak wiadomo się nie przyjęły) handlują palmami wielkanocnymi, a za ławkę dla turystów służy pełna ptasich odchodów ohydna fontanna. W tym wszystkim dwie pikiety, artysta malarz malujący Sukiennice i hejnalista sumiennie wykonujący swoją robotę.
Na razie tysiącom turystów w kawiarnianych ogródkach to nie przeszkaadza, ale czy na pewno?