W OPINII

K. Piasecki: Polacy bywają ufni. Podobno nawet ksiądz dał się oszukać „na wnuczka”

opublikowano: 24 GRUDNIA 2021, 08:00autor: Krzysztof Piasecki
K. Piasecki: Polacy bywają ufni. Podobno nawet ksiądz dał się oszukać „na wnuczka”

Jestem już, jak to się ładnie określa, w pewnym wieku. Będąc w pewnym wieku, można być albo bardzo nieufnym lub wręcz przeciwnie. Nie wiadomo, od czego to zależy. Pewna grupa ludzi daje się podejść złodziejom metodą „na wnuczka”. Bez względu na to, czy wnuczka posiada. Podobno został ograbiony tą metodą pewien ksiądz. Ale może czegoś o tym księdzu nie wiem.

Reklama

.

Druga grupa to ludzie zdecydowanie nieufni. Nie wierzą nikomu i w nic. Prócz teorii, które przystają do ich wyobrażeń o świecie. Staram się być pomiędzy tymi grupami. To jest najtrudniejsze. Być pomiędzy. Najtrudniej jest siedzieć okrakiem na barykadzie. Kamienie lecą z jednej i drugiej strony. Przepraszam, to jest felieton wigilijny. Nie będzie więc o polityce. Ona na to nie zasługuje.

No więc stwierdzam, że staram się być nieufny i ufny. A spotkałem się z ze zjawiskiem, którego nie potrafię rozgryźć. Przeczytałem w Gazecie Wyborczej, że krakowski Uniwersytet Pedagogiczny chce odebrać Adamowi Michnikowi doktorat honoris causa. Zastanowiła mnie ta informacja. Czy jest w ogóle taka  procedura?

I przeczytałbym dalej, gdyby nie fakt, że czytałem to w wersji internetowej. I reszta artykułu zniknęła. Za to Gazeta zaproponowała mi zakupienie dostępu do pozostałej części na promocyjnych zasadach. Zdecydowałem się. Podałem imię, nazwisko, adres mailowy, numer karty płatniczej i… poproszono mnie o numer PIN do karty. Tego PIN-u nawet nie zna  bank, który kartę wydał. Wycofałem się.

Reklama

.

I co? Jestem nieufny czy nie? W każdym razie nie wiem, jak wygląda sprawa Adama Michnika. Choć, znając obecne kierownictwo Uniwersytetu Pedagogicznego, można się spodziewać zakończenia. Z drugiej strony, Adam Michnik pewnie teraz by się nie chwalił doktoratem tej uczelni. A zwłaszcza honoris causa. Swoją drogą tyle napisałem, żeby czytelników poinformować, że nie wiem o tym, o czym chciałbym wiedzieć.

A mogłem napisać znów o Sylwestrze w Zakopanem, gdzie skończyły się już bilety dla niezaszczepionych i że zaszczepieni będą sprawdzani przed wejściem. A niezaszczepieni nie. Bo jak można udowodnić, że się jest niezaszczepionym? Oczywiście jeśli się nie jest chorym. Można im wierzyć na słowo. I znów przewaga niezaszczepionych nad szczepionymi. Tym drugim nie wierzy się na słowo.

Mogłem opisać obrazek reklamujący tarczę antyinflacyjną. Przedstawia on bowiem luksusowy dość samochód tzw. SUV z bagażnikiem na narty na dachu na tle ośnieżonych, pięknych gór. Nie są to nasze Tatry. Czyli zdjęcie jest z zagranicy. A dotyczy naszej inflacji. Wiarygodne? Nie wiadomo, czy ten bagażnik jest tą tarczą, czy te góry. W każdym razie samochód zjeżdża na zdjęciu w dół. Czyli już sobie pojeździli na tych nartach i wracają. Ku inflacji? A co na to pierwszy narciarz RP pan Prezydent?

Reklama

.

O tym wszystkim już po świętach. Życzę Państwu najlepszych świąt i oczywiście wesołych. I dziękuję za czytanie mnie.

I proszę jak mi wyszło – dziękuję tylko tym, którzy ten tekst przeczytali do końca.

Dziękuję!               

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Polityka Prywatności