W OPINII

Operacje prostaty ze wsparciem robota dostępne w Krakowie. Da Vinci w akcji.

opublikowano: 9 LIPCA 2021, 04:00autor: Jolanta Hofer
Operacje prostaty ze wsparciem robota dostępne w Krakowie. Da Vinci w akcji.

Da Vinci składa się z czterech ramion, w których umieszczona jest kamera i narzędzia o ruchomości 560 stopni. Lekarz steruje końcówkami tych narzędzi, umieszczonymi w ciele pacjenta, z poziomu konsoli chirurgicznej. Brzmi jak opis gry komputerowej. A to obecnie najbardziej zaawansowana metoda operacji chirurgicznych z użyciem robota. Z sukcesem stosuje ją krakowski Szpital na Klinach w operowaniu nowotworów prostaty.

Reklama

Prawidłowo gruczoł krokowy ma objętość około 20 ml, a jego wielkość można porównać do kasztana czy orzecha włoskiego. Z wiekiem prostata powiększa się do 80 ml, 120 ml a nawet do więcej niż 200 ml. Może osiągnąć rozmiar porównywalny z mandarynką czy sporym pomidorem i nie wykluczone, że w tej powiększonej prostacie pojawi się nowotwór.

„Po czterdziestce warto, aby panowie zaprzyjaźnili się z urologiem” – podkreśla dr Paweł Wisz, z krakowskiego Szpitala na Klinach, który był gościem Life in Kraków.

PARTNER ROZMOWY SZPITAL NA KLINACH

Od czterdziestych urodzin każdy mężczyzna powinien mieć prostatę pod kontrolą. Warto zacząć od wykonania badania poziomu PSA (prostate specific antygen).To białko produkowane przez komórki nabłonkowe gruczołu krokowego. Podwyższony wynik, oznaczony podczas zwykłego badania krwi, może sygnalizować zarówno łagodny przerost prostaty, nowotwór, a także inne schorzenia ze strony układu moczowo-płciowego.

Do tego konieczne jest badanie uzupełniające per rectum, aby sprawdzić m. in. twardość gruczołu krokowego i jego spoistość.

„Przyrost prostaty z wiekiem, to rzecz łagodna. Natomiast dużo groźniejszy jest rozwijający się w tej prostacie nowotwór. Dlatego tak ważne są badania, bo wcześnie wykryty rak prostaty jest całkowicie wyleczalny. Jeśli brak regularnej kontroli, to nowotwór może się tak rozwinąć, że na leczenie jest za późno.”

Robot to doskonałe narzędzie w rękach chirurga

Doktor Wisz wymienia trzy metody leczenia operacyjnego: operacja otwarta, metoda laparoskopowa, a w tej chwili jest też możliwość wykonania zaawansowanej technologicznie operacji ze wsparciem robota da Vinci.

„Choć doskonałe, to tylko i wyłącznie narzędzie w rękach chirurga. Lekarz operuje, a robot mu w tym pomaga. Ta pomoc to dziesięciokrotne powiększenie pola operacyjnego, trójwymiarowy obraz, zminiaturyzowane, w pełni ruchome narzędzia. Dzięki temu jesteśmy w stanie bardzo precyzyjnie usunąć tak mały organ, jakim jest gruczoł prostaty. To wszystko przekłada się na wynik śródoperacyjny i pooperacyjny pacjenta.”

Post: https://www.facebook.com/inkrakow/videos/311139940722099/

Robot składa się z czterech ramion, w których umieszczona jest kamera i trzy narzędzia. Z poziomu konsoli chirurgicznej, która znajduje się obok stołu chirurgicznego, a czasem poza salą operacyjną, za pomocą telemanipulatorów, doktor Paweł Wisz steruje końcówkami narzędzi, które są umieszczone w ciele pacjenta.

Mają one ruchomość 560 stopni, a więc można w sposób bardzo precyzyjny operować tak małe przestrzenie, jak miejsce, w którym znajduje się gruczoł krokowy. Inwazyjność takiej operacji jest znikoma. Zamiast jednego dużego cięcia robi się 5 – 6 małych nacięć wielkości jednego centymetra, aby wprowadzić narzędzia robota do ciała pacjenta.

Szybszy powrót do zdrowia

„Trzeba jednoznacznie podkreślić, że w pierwszej kolejności jest to zabieg onkologiczny i skupiamy się na wyniku onkologicznym, żeby był jak najkorzystniejszy dla pacjenta. Równie ważnym aspektem jest jakość życia po operacji, a konkretnie trzymanie moczu. Małe i precyzyjne narzędzia robota da Vinci maksymalnie oszczędzają przy operacji cewkę moczową. Precyzyjność cięć i szczelność połączeń pęcherza z cewką moczową jest dużo lepsza niż przy operacjach otwartych i laparoskopowych. Także cewnik można usunąć już w drugiej dobie po operacji, a nie po dwóch, trzech tygodniach.”

Fot. Szpital na Klinach

Chirurgia robotyczna to nie tylko przełom w leczeniu pacjentów, ale i w szkoleniu lekarzy. Przyszły lekarz operator robotyczny, nie uczy się na pacjencie, ale w specjalnych centrach szkoleniowych, gdzie jest możliwość zasymulowania każdego elementu operacji. Dalszym etapem jest nauka w szpitalu pod okiem mentora.

Podobnie jak piloci, którzy zanim wsiądą do samolotu i wezmą odpowiedzialność za kilkuset pasażerów, najpierw odbywają setki godzin szkoleń na symulatorach. Tak jak w nauce latania można zasymulować np. burzę, tak w nauce operowania z pomocą robota da Vinci można zasymulować np. krwawienie różnych narządów. Kiedy lekarz ma już te umiejętności opanowane na symulatorach, wtedy może wziąć odpowiedzialność za operowanie pacjenta.

 Co roku przegląd auta i wizyta u urologa

Nieustannie trzeba przypominać o tym, że badania profilaktyczne są skuteczniejsze niż leczenie zaawansowanych nowotworów, dlatego gość Life in Kraków przekonuje mężczyzn do regularnych wizyt u urologa.

„Mężczyźni są bardzo przeczuleni na punkcie swoich samochodów. Dbają o nie i jeżdżą co roku na przegląd, wymianę oleju. O swoje zdrowie należy dbać, jak o ten samochód. Wizyta raz w roku u urologa i badanie jest konieczne, żeby uniknąć niepotrzebnych następstw zaniedbania. Nie można pozostać przy stwierdzeniu – jeśli nic mi nie dolega, to nic się nie dzieje. Bo nowotwór prostaty w początkowej fazie nie daje żadnych objawów.”

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Polityka Prywatności