W OPINII

Powstał piękny park, ale spodziewam się... kanonady zarzutów

opublikowano: 26 WRZEŚNIA 2020, 19:18autor: Marek Lasyk
Powstał piękny park, ale spodziewam się... kanonady zarzutów

To będzie hit w Prokocimiu i Bieżanowie. Oto po wielomiesięcznej rewitalizacji (od września 2019) pięciohektarowy, piękny park Anny i Erazma Jerzmanowskich wreszcie został oddany do użytku. Spodziewam się jednak, że po kilku deszczowych dniach ruszy kanonada zarzutów dotyczących... nawierzchni alejek.

Reklama

Ale zanim dojdziemy do narzekania, skupmy się na ewidentnych pozytywach. To było ogromne przedsięwzięcie, a efekt jest imponujący. Nowe alejki, nowa infrastruktura parkowa, w zasadzie tylko starodrzew pozostał nietknięty.  Zespół pałacowo-parkowy Anny i Erazma Jerzmanowskich to teren zabytkowy, dlatego prace były prowadzone ze szczególnym uwzględnieniem układu architektonicznego, konserwatorskiego (szczególnie zieleni).

To, jak do tej pory, największy teren zielony zrewitalizowany przez Zarząd Zieleni Miejskiej.

Drugie życie fontanny Zina

Największą perełką Parku jest fontanna prof. Wiktora Zina. Przez cale dekady cieszyła oko krakowian na krakowskim Rynku Głównym. W połowie pierwszej dekady XXI wieku, w czasie remontu płyty głównej fontannę rozmontowano i na długich 15 lat schowano w magazynie.

Nie wiem jaką nagrodę należy ustanowić dla tego, kto wymyślił, że fontanna znakomicie wpasuje się w park Jerzmanowskich. Jest wspaniałym uzupełnieniem infrastruktury parkowej i zapewne w upalne dni będzie oblegana.

Galeria: Piękny park z wyjątkową fontanną już otwarty. Podziwiamy! (id: 783)

No to ponarzekajmy...

Nie ma ideału! W szczególności w naszym narodzie. Więc zapewne po sobotnim otwarciu rozpocznie się kanonada zarzutów w kierunku ZZM "dlaczego tak, a nie inaczej". Szczególnie, jak sądzę, nie spodobają się różne nawierzchnie alejek.

Sondaż: Jaką ocenę wystawiasz rewitalizacji parku Jerzmanowskich? (id: 137)

Główna jest wyasfaltowana, te boczne mają trzy nawierzchnie. Jest szutrowa z drobnych kamyczków i żółta z jakiegoś dość twardego naturalnego tworzywa. Zapewne w deszczowe dni ta szutrowa będzie przekleństwem dla szpilek, trampek i wszelakiego obuwia "słabszego".

Reklama

Z drugiej strony wytrącony został dyżurny argument marudzących o "betonowaniu miasta". Co jeszcze ? Nasi krakowscy malkontenci będa narzekać, że jest tylko jedno WC (świetnie ukryte), że mało infrastruktury dla najmłodszych i zapewne jeszcze niejedno znajdą.

Z lewej "schowane" parkowe WC. Fot. Marek Lasyk

Ja jednak cieszyłem oko piękną zielenią wchodzącą powoli w barwy jesieni, znakomitymi widokami, kolorami i uśmiechniętymi krakowianami. Naprawdę piękne miejsce!

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Polityka Prywatności