Bulwar Wisły w okolicach Hotelu Forum wygląda jak bazar z początku lat 90-tych. Na specyficzny klimat tego miejsca wpływają prowizoryczne konstrukcje różnych urządzeń zabawowych w pstrokatych kolorach, duży namiot niechlujnie poprzykrywany brudnymi płachtami i spory bałagan.
Reklama
Patrząc jak to wszystko jest zmontowane, można odnieść wrażenie, że sprzęt został rozstawiony tylko na kilka dni. Urządzenia stoją już jednak od paru lat i chyba nie zanosi się na jakieś zmiany. Czy naprawdę jedno z bardziej reprezentacyjnych miejsc w Krakowie z widokiem na Wawel powinno tak wyglądać? W imieniu Stowarzyszenia Ulepszamy Kraków! zwróciłem się do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Urzędu Miasta Krakowa z prośbą o sprawdzenie czy są jakieś możliwości prawne, aby zadbać o estetkę ważnego miejskiego traktu.
W okolicach Hotelu Forum na stosunkowo małej przestrzeni są stłoczone karuzele, rollercoaster, automaty, diabelski młyn, balon widokowy, a nawet dmuchane dinozaury. Przechodnie dostają gratis sentymentalną podróż w czasie, do początku lat 90-tych, które kojarzyły się właśnie z takim chaosem i powszechną prowizorką. Przynajmniej rodzice mogą łatwo pokazać dzieciom jak wyglądała Polska chwilę po upadku komunizmu. Sposób zagospodarowania działek dosyć jednak mocno kontrastuje z Wawelem i innymi okolicznymi zabytkami oraz urokliwą panoramą zakola Wisły. Niedaleko od tej specyficznie urządzonej przestrzeni dobiega końca budowa kładki Kazimierz-Ludwinów. Miejsce, które powinno być wizytówką Krakowa raczej nie przynosi chluby naszemu miastu.

Prawie wszystkie urządzenia znajduje się na terenie, który choć należy do skarbu państwa to został oddany w użytkowanie wieczyste, co bardzo ogranicza wpływ instytucji publicznych. Być może niektóre instalacje są jakąś atrakcją dla mieszkańców. Nie twierdze, że wszystko trzeba rozebrać, ale uważam, że należy zadbać o estetykę okolicy i powinno się uporządkować ten bałagan. Ze względu na ochronę osi widokowych jakąś możliwość interwencji potencjalnie może mieć Wojewódzki Konserwator Zabytków. Miasto powinno zweryfikować kwestie zapisów umów na użytkowanie wieczyste i ewentualnie sprawdzić czy uchwała krajobrazowa mogłaby stanowić podstawę do jakiś działań.
Krzysztof Kwarciak, Stowarzyszenie Ulepszamy Kraków














