W OPINII

Krzysztof Piasecki: Trudna miłość do galerii handlowych

opublikowano: 8 MAJA 2020, 12:00autor: Krzysztof Piasecki
Krzysztof Piasecki: Trudna miłość do galerii handlowych

Otwarto galerie handlowe. Hucznie zapowiadano otwarcie. I tłoku nie było. A tego się obawiano. Obawiano się, że ludność po przymusowym siedzeniu w domu, ruszy do swego ulubionego miejsca na ziemi. I nie ruszyła.

Reklama

Oczywiście pojawiły się prasowe pytania: „czy już nie kochamy galerii handlowych?”. Kochamy. Jest to jednak tak zwana trudna miłość. Żeby nie powiedzieć szorstka. Nie jest bezinteresowna. Za plecami czają się pieniądze. Po okresie odzwyczajenia się od galerii handlowych jesteśmy bardziej racjonalni. Będziemy kupowali tylko to, co nam potrzebne. Wcześniej nie do pomyślenia.

Galeria: Trudne "odmrażanie" galerii handlowych, już ich nie lubimy? (id: 637)

Pamiętam słynne napisy: „każdy produkt po dwadzieścia złotych” a w koszu wszystko od lornetki po wiertarkę. I kupujemy, kupujemy, kupujemy. Mimo że nie mamy w czym wiercić ani czego oglądać. I te słynne napisy „gratis”. To słowo zrobiło karierę.

reklama

Kiedyś jechałem nocą samochodem. Była druga w nocy. Stwierdziłem, że nie dam rady dojechać do domu. Zatrzymałem się przy małym hoteliku. Obudziłem recepcjonistkę – właścicielkę. Jest pokój? Jest. Ile kosztuje? 150 złotych, ale ze względu na późną porę dla pana gratis – 100 złotych. Poznałem nowe znaczenie słowa gratis. Dlatego już nie zdziwił mnie później napis w jednym z marketów „wydawanie gratisów”.

Wydaje się, że tę epokę na razie mamy za sobą.

Kupować będziemy tylko to, co naprawdę nam potrzebne. Po długim siedzeniu w domu na pewno będziemy potrzebowali nowych książek. Bośmy już wszystkie wyczytali. Był tłok w księgarniach? Nie. W obuwniczym też można nie spodziewać się tłoku. Buty nam się nie znosiły w czasie siedzenia w domu. W sportowym też nie. Gdzie był tłok?

W szwedzkim sklepie meblowym. Siedząc w domu, stwierdziliśmy, że potrzebujemy więcej krzeseł. Być może w ten sposób wyrażamy też poparcie dla Szwecji, która przyjęła inny niż Polska model walki z koronawirusem. Przypominam, że w Szwecji nadal środkiem płatniczym są korony.

Galeria: Najbardziej oblegany sklep po poluzowaniu obostrzeń (id: 636)

A być może zdaliśmy sobie sprawę, jak istotnym stanem jest siedzenie.  To bardzo ważna czynność. Dużo ważniejsza niż chodzenie czy stanie. No może jeszcze leżenie budzi podobne emocje. Ale mówi się przecież „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”, a nie leżenia. Mówi się: „wiedzą sąsiedzi, gdzie  kto siedzi”.

A sąd? W sądzie trzeba nawet wstać, by usłyszeć, ile się będzie siedziało. Sąd to dziwne miejsce. Oskarżony bywa skuty, ale łańcuch na szyi ma sędzia. Żeby wiedział, że też może siedzieć, jeśli się sprzeniewierzy prawu. I sprawiedliwości.

Kończę, bo coś mi się zdaje, że się zagalopowałem. Idę stanąć do kolejki, by móc potem wygodnie usiąść.

Reklama

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Polityka Prywatności