Prawie dwie dekady trwała prawna batalia o odzyskanie przez miasto Domu im. Józefa Piłsudskiego przy Oleandrach i zgromadzonych tam cennych pamiątek i zabytków. Prawo trzeba było wyegzekwować siłą. Cenne eksponaty trafiły pod opiekę ekspertów, a teraz zaprezentowano je publicznie.
Reklama
W kwietniu po egzekucji administracyjnej eksponaty z Muzeum Czynu Niepodległościowego mieszczącego się pod historycznym adresem Oleandry 3 trafiły pod opiekę ekspertów z Muzeum Narodowego w Krakowie.
Dokonana została wstępna ocena muzealiów. Obiekty, których jest blisko 200, są w różnym stanie. Przez lata nie chciał ich wydać Krystian Waksmundzki samozwańczy opiekun Muzeum Czynu Niepodległościowego, które działało nielegalnie.
Budynek przy ul. Oleandry 3, gdzie mieściło się Muzeum Czynu Niepodległościowego powstał w latach 30. ubiegłego wieku w miejscu, z którego 6 sierpnia 1914 r. wyruszyła I Kompania Kadrowa strzelców J. Piłsudskiego.
− O odzyskanie Domu im. Józefa Piłsudskiego przy Oleandrach miasto na drodze prawnej starało się od dwóch dekad. Wiedzieliśmy o złym stanie obiektu i chcieliśmy otoczyć to historyczne miejsce należytą opieką. Teraz, kiedy posiadamy już klucze, zleciliśmy opracowanie kompletu przeglądów stanu technicznego, co pozwoli nam zaplanować kolejne konieczne prace – mówi prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.
Wśród zabezpieczonych muzealiów są między innymi dwa ołtarze polowe używane przez kapelanów w okresie II wojny światowej.
Reklama
Pozostałe zabezpieczone przedmioty mają wybitne znaczenie dla historii i kultury narodowej. To sztandary Związków Legionistów z okresu dwudziestolecia międzywojennego z zachowanymi drzewcami, obrazy o tematyce legionowej i religijnej związane z Legionami Polskimi, rzeźbiarskie popiersia Józefa Piłsudskiego, zespół kart pocztowych i grafik, w tym karykatury legionowe autorstwa Henryka Hertz-Barwińskiego, a także elementy oporządzenia z okresu I i II wojny światowej, w tym zespół broni palnej.
Jest też czapka maciejówka Legionów Polskich, kurtka mundurowa wz. 1936, szarfa z pogrzebu Władysława Beliny-Prażmowskiego w 1938 r. oraz szabla wz. 17 (po 1917) po Ludwiku Angelusie. Można było zobaczyć także sztandary, modele architektoniczne i ołtarz walizkowy.
Odzyskane muzealia poddano kwarantannie ze względu na ślady żerowania owadów. Po usunięciu zagrożeń mikrobiologicznych obiekty zostaną poddane konserwacji już w pracowniach konserwatorskich Muzeum Narodowego w Krakowie. Trafią na nową ekspozycję.
– Przygotowujemy się obecnie do opracowania ekspozycji stałej w budynku przy ul. Oleandry. Warto powiedzieć, że naszym muzeum znajduje się ponad tysiąc obiektów, dzieł sztuki, dokumentów, które znajdą się w tym budynku po remoncie. Będzie to spektakularny oddział poświęcony historii wojskowości, historii Krakowa i historii artystów związanych z legionami. – podkreśla Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.