W MIEŚCIE

Co się stało z dawnymi Domami Towarowymi i Galerią Centrum?

opublikowano: 12 GRUDNIA 2018, 09:22autor: Karolina Gawlik
Co się stało z dawnymi Domami Towarowymi i Galerią Centrum?

Każdy krakus zna to miejsce, ale mało kto, pod oryginalną nazwą. Na rogu Anny i Wiślnej robiło się głównie zakupy, a nie myślało o tym, co się tu działo w XVI wieku. A działo się niemało, bo Erazm Czeczotka był postacią niebanalną. Teraz jego pałac wraca do swoich tradycji i korzeni – tak przynajmniej chcą właściciele obiektu.

Reklama

Chyba nie ma krakowianina, który czegoś by tu nie kupił. Był to pierwszy dom towarowy w Krakowie, jeszcze przed Jubilatem. Do dziś na drzwiach pierwszego i drugiego piętra widnieje napis „dział męski”, „dział damski”. Dlatego pewnie umknęło wielu z nas, że kamienica na rogu Wiślnej i Anny to tak naprawdę… pałac.

Dziś zamiast manekinów, za szybami widzimy stoły baru Czeczotka. Obok – restaurację Hawełka, która działa nieprzerwanie od 1876 roku. Dzieli je korytarz z mozaikami na podłodze, nawiązującymi do XVI-wiecznego Krakowa. Sklepy zastąpiły sale, gdzie odbywają się imprezy, wesela, eventy (tym największym jest Festiwal Conrada). Pięknie widać stąd Rynek, zwłaszcza Ratusz.

Pałac Czeczotka

To w nim pracował Erazm Czeczotka – przez 40 lat racja, burmistrz i burgrabia (szef policji, powiedzmy) Krakowa. Był jednym z najbardziej wpływowych mieszkańców ówczesnego Krakowa – stolicy wszystkiego, co ważne w Europie w tamtym okresie. Pochodził z Wielkopolski, żył z handlu.

Szacuje się, że jakieś 80 procent kramów w Sukiennicach należało do niego. Kamienicę na rogu Wiślnej i Anny kupił od Niemca. W pałacu znajdowała się m.in. okazała łaźnia połączona z wielką salą, w której działała restauracja dla wybranych gości. Byli to goście z całej Europy.

Galeria: Co się stało z dawnymi Domami Towarowymi i Galerią Centrum? (id: 18)

Erazm miał słabość nie tylko do pieniędzy, ale i kobiet. Zaskarbił sobie przyjaźń niewielu, za to posłuszeństwo - u niemal wszystkich. Wielu dostrzegało w nim człowieka wyjątkowego, ale jeszcze więcej osób uważało go za człowieka niebezpiecznego i bezkarnego. Historyk Józef Muczkowski określił Czeczotkę mianem „Krwawego Burmistrza”, który dla osiągnięcia celu nie cofał się nawet przed skazywaniem na śmierć.

Zmarł jako starzec, nagle, podczas kąpieli z dwoma młodymi dziewczynami. W swojej okazałej łaźni, rzecz jasna. Hugh Hefner z XVI-wiecznego Krakowa – można powiedzieć.

Pałac Czeczotka

Z pałacu niewiele do dziś pozostało, bo po śmierci Czeczotki budynek był wielokrotnie przebudowywany (Erazm, o dziwo, nie miał dzieci). Ale jest jedna rzecz, nietknięta od XVI wieku – ściana na podwórku, z fascynującymi zdobieniami kamieniarskimi – słońcem, księżycem, jednorożcem, słoniem, dionizjami. Obecni właściciele pałacu chcą ją wyremontować i pokazywać innym. Do tej pory widziało ją może 50 pracowników tej kamienicy. I my (a dzięki wideo, trochę też Wy).

Reklama

Pałac Czeczotka znów ma się stać elitarnym miejscem spotkań mieszkańców. W Hawełce jest przytuln, kuchnia smaczna. W barze elegancko, logo nawiązuje do XVI-wiecznej stylistyki, mozaiki także nadają magii wystrojowi. Pytanie, czy wyższe pomieszczenia przeznaczone tylko pod eventy, to nie za mało, by krakowianie poczuli, że to naprawdę ich miejsce. Przed właścicielami spore wyzwanie, ale trzymamy kciuki, bo szybko się można w nim zakochać. 

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Polityka Prywatności