Wstępne analizy wskazują, że w kasie miasta brakuje około 390 mln zł, by pokryć zaplanowane na ten rok potrzeby w edukacji, transporcie, pomocy społecznej i infrastrukturze. Prezydent Łukasz Gibała zlecił szczegółową analizę budżetu i wypracowanie ścieżki, która pozwoli uzupełnić braki finansowe bez sięgania po środki z pożyczek, kredytów lub obligacji.
Reklama
– Podczas kampanii wyborczej podkreślałem, że zależy mi na tym, aby Krakowianie i Krakowianki jak najszybciej poznali realny stan finansów naszego miasta – mówi prezydent Krakowa Łukasz Gibała. – Dlatego jedno z moich pierwszych poleceń dotyczy sprawdzenia, w jakiej kondycji znajduje się tegoroczny budżet, jak na tę chwilę wygląda wykonanie wydatków i dochodów, gdzie występują największe braki, bo wiemy, że co roku z problemem niedofinansowania mierzą się edukacja i transport. Drugim celem jest wypracowanie takiej ścieżki, która pozwoli nam poradzić sobie z bieżącymi niedoborami finansowymi bez zaciągania dodatkowych zobowiązań. Nie chcę powtarzać schematu z lat wcześniejszych, kiedy Kraków brał pożyczki na wydatki bieżące i powiększał zadłużenie – podkreśla prezydent Krakowa.
Jak informuje Radio Kraków, według wstępnych wyliczeń w budżecie Krakowa na rok 2026 brakuje około 390 mln zł. Jak przekazuje Radny Miasta Krakowa Michał Starobrat, który z ramienia prezydenta Krakowa uczestniczy w pracach nad naprawą budżetu, to niedofinansowanie w największym stopniu dotyczy obszaru edukacji (łącznie, w zależności od wyliczeń, brakuje w tym roku od 220 do 270 mln zł) – środki trzeba zabezpieczyć przede wszystkim na wypłaty wynagrodzeń dla nauczycieli i pracowników administracji i obsługi oraz na dotacje wypłacane placówkom niesamorządowym. Drugim obszarem, który boryka się z niedoszacowaniem wydatków bieżących, jest transport, w tym komunikacja miejska – tu braki sięgają około 80 mln zł.
Poza edukacją i transportem pilnej interwencji wymaga też tegoroczny plan finansowy dla zadań z zakresu pomocy społecznej i pieczy zastępczej (tu braki szacuje się na około 10 mln zł), na potrzeby miejskich instytucji kultury oraz poprawę sytuacji finansowej szpitala Narutowicza (zabezpieczenie około 18 mln zł).














