W MIEŚCIE

Abp. Jędraszewski: nie wolno wchodzić w kompromisy ze światem i tracić tożsamość

opublikowano: 27 CZERWCA 2026, 14:50autor: TR WZ
Abp. Jędraszewski:  nie wolno wchodzić w kompromisy ze światem i tracić tożsamość

– Nie wolno odchodzić od Boga. I nie wolno wchodzić w takie kompromisy ze światem, na mocy których traci się własną tożsamość, odpada się od Boga, a przez to staje się cząstką pogańskiego świata – mówił abp Marek Jędraszewski, który w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie sprawował Mszę św. z okazji 45. rocznicy rejestracji NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. 

Reklama

W czasie homilii abp Marek Jędraszewski przypomniał historię upadku państwa północnego i jego stolicy Samarii oraz królestwa Judy z Jerozolimą i jej świątynią. Metropolita krakowski senior zwrócił uwagę na trzy główne przyczyny. Pierwsza, to odejście od wiary w jednego Boga. Druga, to małżeństwa królów izraelskich z księżniczkami ludów pogańskich i przyjmowanie ich zwyczajów. Trzecia miała charakter polityczny

– Palestyna musiała lawirować między dwiema potęgami Asyrią a potem Babilonią na wschodzie oraz Egiptem na zachodzie. – Pan Bóg mówił przez proroków: Zaufajcie mi, nie idźcie na zgniłe kompromisy, nie wyrzekajcie się wiary, trwajcie przy mnie, to ja będę przy was trwał. Ale oni uważali, że lepiej liczyć na własny polityczny rozum i lepiej mieć układy i dobre relacje z sąsiadami, niż się spośród nich wyróżniać wiarą w jedynego Boga – komentował arcybiskup zauważając, że takie postępowanie musiało się skończyć zapowiadaną przez proroków klęską i deportacją Izraelitów. 

Metropolita senior wskazał na różnicę między postawą ludu państwa północnego i Judejczyków – ci pierwsi „rozpłynęli się w żywiole pogańskim” i ślad po nich zaginął. Natomiast ci drudzy zaczęli reflektować nad przyczynami swojej niewoli i zaczęli żałować odejścia od Boga i błagać Go o wybawienie. To rzeczywiście się stało, gdy po zwycięstwie Persów nad Babilonią Żydzi mogli wrócić do Jerozolimy i odbudować miasto wraz ze świątynią. – Nie wolno odchodzić od Boga. Trzeba przy Nim trwać ufnie, że nie zostawi swego ludu. I nie wolno wchodzić w takie kompromisy ze światem, na mocy których traci się własną tożsamość, odpada się od Boga, a przez to staje się cząstką pogańskiego świata – zaznaczył arcybiskup. 

Przypomniał, że do rejestracji NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” 12 maja 1981 roku doszło między innymi dzięki wyraźnemu poparciu ze strony już bardzo ciężko chorego kard. Stefana Wyszyńskiego. Tuż przed swoją śmiercią spotkał się z rolnikami, bo wiedział, że oni „reprezentują najbardziej ścisły związek Polaków z ojczystą ziemią i że od ich postawy, od ich wierności Bogu i Kościołowi będzie zależała przyszłość Polski”. Tę postawę wobec rolników Prymasa Tysiąclecia przypomniał Jan Paweł II, który zwrócił się do rolników w czasie homilii w Poznaniu w 1983 r. 

Abp Marek Jędraszewski zwrócił też uwagę na zapis ze statutu NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, w którym jest mowao kierowaniu się w działalności hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Zauważył, że kiedy praca na roli jest tylko i wyłącznie biznesem przeliczanym na pieniądz, kiedy traci „horyzont świętości ziemi”, jaką Bóg dał Polakom razem z chrztem, wiąże się to z wielkim nieszczęściem. W tym kontekście zaznaczył, że razem z chrztem w 966 r. zaczęło się tworzenie narodu polskiego i polskiej państwowości.

– Te trzy rzeczy są nierozdzielnie związane ze sobą w naszej polskiej historii. Jeżeli zatracimy jeden z tych elementów, tracimy naszą tożsamość, a potem honor – mówił metropolita senior. Przypomniał słowa ze sztandaru kosynierów kościuszkowskich „żywią i bronią” i podkreślił dzisiejszą wagę bezpieczeństwa żywnościowego, jakie zapewniają polscy rolnicy.