Krystyna Zachwatowicz-Wajda – artystka, scenograf, kostiumolog, aktorka i współtwórczyni najważniejszych krakowskich przedsięwzięć kulturalnych, od dziesięcioleci związana z Krakowem – odebrała tytuł Honorowej Obywatelki Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa. Uroczystość odbyła się podczas uroczystej sesji Rady Miasta z okazji Święta Miasta Krakowa.
Reklama
Krystyna Zachwatowicz-Wajda została Honorową Obywatelką Krakowa. Najwyższe miejskie wyróżnienie wręczono podczas uroczystej sesji Rady Miasta Krakowa, zorganizowanej z okazji Święta Miasta. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele świata kultury, nauki, samorządowcy, przyjaciele laureatki oraz goście związani z krakowskim środowiskiem artystycznym. Laudację wygłosił Henryk Woźniakowski, wieloletni prezes Społecznego Instytutu Wydawniczego Znak, a uroczystość zwieńczył występ Grzegorza Turnaua.
Podczas ceremonii wielokrotnie podkreślano, że choć Krystyna Zachwatowicz-Wajda jest postacią o znaczeniu ogólnopolskim, jej biografia i najważniejsze dokonania są nierozerwalnie związane z Krakowem.
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zaznaczył, że decyzja o przyznaniu tytułu nie jest wyłącznie uhonorowaniem imponującego dorobku artystycznego laureatki. – Dzisiejsza uroczystość z przypadkiem nie ma nic wspólnego. To świadoma decyzja Krakowa. Decyzja oparta na wdzięczności, pamięci i przekonaniu, że Pani Profesor od dawna współtworzy ducha tego miasta – mówił.
W swoim wystąpieniu prezydent zwracał uwagę na niezwykłą konsekwencję, z jaką Krystyna Zachwatowicz-Wajda przez całe życie łączyła działalność artystyczną z odpowiedzialnością społeczną. Mówił o osobie, która potrafiła połączyć „talent z odwagą, wrażliwość z konsekwencją, sztukę z odpowiedzialnością za innych”, a jednocześnie nigdy nie rezygnowała z aktywnego udziału w życiu miasta i jego instytucji kultury.
Również wygłaszający laudację Henryk Woźniakowski, wieloletni prezes Społecznego Instytutu Wydawniczego Znak i przyjaciel laureatki podkreślał jej związki z Krakowem. To tutaj, po wojennych doświadczeniach i młodości spędzonej w Warszawie, rozpoczęła studia – najpierw z historii sztuki, później scenografii – i weszła w środowisko artystyczne, które ukształtowało jej dalszą drogę twórczą. – Tu związała się z Piwnicą pod Baranami i wpadła w wir artystyczny Piwnicy, gdzie Skrzynecki pomógł odkryć jej talent i gdzie wykreowała cudowną personę sceniczną, w którą wcielała się m.in. w słynnej piosence „Bo taka głupia to ja już nie jestem…” – powiedział Woźniakowski, przypominając słynny i jakże sugestywny portret sceniczny, stworzony przez Krystynę Zachwatowicz.
Właśnie w Krakowie, podczas pracy nad „Biesami” w Teatrze Starym, spotkała Andrzeja Wajdę. Jak przypominał Henryk Woźniakowski, było to spotkanie dwojga dojrzałych artystów z imponującym dorobkiem, które zaowocowało twórczą i obywatelską współpracą. – Nie przychodzi mi do głowy żadna para, która odcisnęłaby ślad na tak wielu polach kultury i historii jak Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz – podkreślał w laudacji.
Szczególne miejsce w biografii nowej Honorowej Obywatelki zajmują jednak przedsięwzięcia, które na trwałe wpisały się w krajobraz współczesnego Krakowa. Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, szkoła języka japońskiego, Pawilon Wyspiańskiego czy Pawilon Józefa Czapskiego – wszystkie te projekty są świadectwem wspólnej wizji Krystyny Zachwatowicz-Wajdy i Andrzeja Wajdy, realizowanej właśnie pod Wawelem.














