Miasto rozda czujki, wykrywające dym i czad starszym mieszkańcom miasta.
Reklama
Program - jak wyjaśnia jego pomysłodawca, prezydent miasta, Aleksander Miszalski - ma się przyczynić się do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa Krakowian: ”Do końca marca przedstawimy szczegóły, a już od kwietnia rozpoczniemy rozdawanie pierwszych czujek. W trosce o bezpieczeństwo seniorów, a w szczególności o ich życie i zdrowie zakupimy 50 tysięcy czujników”.
Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, to gaz, którego nie widać i nie czuć, a który może stanowić śmiertelne zagrożenie. Czujnik dymu i czadu jest prostym urządzeniem, które w porę ostrzega domowników i daje czas na reakcję. Może uratować zdrowie i życie.
Miasto zapowiada, że szczegóły, dotyczące zasad programu, składania wniosków i formy dystrybucji urządzeń, zostaną przedstawione w najbliższym czasie. Wnioski w tej sprawie będzie można składać od kwietnia. Szczegółowe informacje zostaną podane w najbliższym czasie.














