Zwiadowca przyszłości. Innowacyjny łazik planetarny COMET studentów Politechniki Krakowskiej szykuje się na misje specjalne.
Reklama
Studenci Politechniki Krakowskiej budują łazik planetarny „COMET” o wszechstronnych możliwościach. Może być maszyną zwiadowczą, badawczą. ratowniczą, budowlaną, wojskową albo dostawczą. Eksploatacyjny robot mobilny jest dziełem studentów z Międzywydziałowego Koła Multidyscyplinarnego Astro Space Technologies Politechniki Krakowskiej. Właśnie przechodzi fazę zaawansowanych testów. Ma być gotowy na każdy scenariusz, dlatego jest sprawdzany w różnych warunkach terenowych i atmosferycznych. Wielozadaniowy pojazd chce też zmierzyć się z innymi tego typu maszynami na prestiżowych zawodach łazików, m.in. European Rover Challenge 2026.
COMET to badawczy, autonomiczny łazik planetarny, czyli eksploatacyjny robot mobilny zaprojektowany do realizowania misji zwiadowczych, specjalistycznych oraz serwisowych. – Naszą konstrukcję projektujemy w taki sposób, aby była jak najbardziej modularna oraz modyfikowalna, umożliwiająca dodawanie modułów o różnym zastosowaniu. Będą to m.in. chwytak o 6 stopniach swobody, wiertnica do próbek głębinowych, system wizyjny, system łączności, lądowisko dla drona, laboratorium chemiczne czy magazyn pobranych próbek. Celujemy w jak najwyższą jakość elementów i systemu informatycznego, pracujemy też nad pełną autonomią robota – tłumaczy Krzysztof Periy, lider Astro Space Technologies PK, doktorant na Wydziale Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej.
Łazik jest zdalnie sterowaną, czterokołową platformę mobilną wyposażoną w system wizyjny oraz zestaw czujników środowiskowych. – Jego konstrukcja pozwala na prowadzenie zwiadu, inspekcję terenu oraz transport lekkich ładunków w trudnych warunkach. Dzięki zawieszeniu o dużym skoku, wysokiemu prześwitowi i niezależnemu sterowaniu napędem łazik potrafi stabilnie poruszać się po nierównym podłożu, a także precyzyjnie manewrować w ograniczonej przestrzeni – tłumaczy Krzysztof Periy.
Projekt przewiduje montaż platformy dokującej dla drona rozpoznawczego, który docelowo będzie wspierał analizę terenu z powietrza. Skonstruowany przez zespół dron w najbliższym czasie zostanie w pełni zintegrowany z łazikiem, tworząc dwumodułowy system współpracujących ze sobą robotów. – Łazik będzie mógł otrzymywać aktualne dane topograficzne i środowiskowe oraz dynamiczne mapy przeszkód, tworzone na bazie obrazów widocznych “z lotu ptaka”.
To znacząco zwiększy skuteczność autonomicznej nawigacji i bezpieczeństwo prowadzonych działań – dodaje lider Astro Space Technologies. Dron będzie wyposażony w system komunikacji i wymiany danych, który pozwoli mu autonomicznie startować, lądować i przesyłać mapy terenu bezpośrednio do komputera pokładowego łazika. W kolejnych etapach rozwoju projektu planowane jest wyposażenie maszyny w zaawansowany manipulator (chwytak) o sześciu stopniach swobody, nad którym pracuje zespół specjalistów z Wydziału Mechanicznego PK. Umożliwi on wykonywanie precyzyjnych zadań takich jak podnoszenie i sortowanie obiektów, obsługa paneli technicznych czy pobieranie próbek terenu.
COMET był testowany w terenie pustynnym (Pustynia Błędowska), błotnistym, gliniastym oraz leśnym. – Podczas testów radził sobie dobrze, ale po każdym dodawaliśmy drobne ulepszenia mechaniczne wzmacniające konstrukcję. Naszym celem jest, aby robot był w pełni wodoodporny, więc planujemy również testy w warunkach mokrych, aby mógł wykonywać misje podczas deszczu i opadów śniegu. Możliwe, że przerobimy też napęd na podobny do skutera śnieżnego, co pozwoliłoby łazikowi na pracę w warunkach zimowych – mówi Kamil Kaczmarz z Astro Space Technologies, doktorant na Wydziale Mechanicznym Politechniki Krakowskiej.
Konstruktorzy podkreślają, że potencjalnych zastosowań łazika jest bardzo wiele. Może on służyć do zwiadu w misjach wojskowych, pełnić funkcję pojazdu kurierskiego, narzędzia rozpoznawczego w niebezpiecznych obszarach, a także maszyny naukowej do celów edukacyjnych. Szerokie spektrum zastosowań łazika COMET sprawiło, że jego twórcy zamiast określenia „łazik marsjański”, powszechnie używanego dla tego typu konstrukcji, wolą mówić „łazik planetarny”. Wynika to również z faktu, że warunki panujące na Ziemi znacząco odbiegają od środowiska Marsa, gdzie występuje szkodliwe promieniowanie, odmienne ciśnienie atmosferyczne, temperatury oraz grawitacja.
– Po zbudowaniu w pełni działającego prototypu zawierającego wszystkie planowane funkcjonalności i dostosowaniu go do pracy w warunkach ziemskich, zamierzamy zająć się przerobieniem poszczególnych modułów w taki sposób, aby były odporne na warunki pozaziemskie i mogły w takich warunkach działać zgodnie z zamierzeniami projektowymi – przyznaje Krzysztof Periy.
Łaziki stosowane w prawdziwych misjach kosmicznych (te konstruowane przez agencje takie jak NASA, JAXA czy ESA) to zaawansowane maszyny zawierające najnowocześniejsze technologie i oprogramowanie. Projekty studenckie nie są w stanie rywalizować z produkcjami powstającymi przy wsparciu gigantycznych budżetów, ale zawody studenckie takie jak European Rover Challenge często stanowią furtkę do rozpoczęcia pracy w branży kosmicznej.
W jury takich konkursów zasiadają specjaliści z agencji kosmicznych i przemysłu kosmicznego, którzy mogą dostrzec talent, kreatywność i umiejętności zespołów uczestniczących w zawodach. Zespół konstruktorski łazika COMET aktualnie szykuje się do wzięcia udziału w mistrzostwach European Rover Challenge 2026, które odbędą się w dniach 4-6 września 2026 roku na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Łazik planetarny COMET to kolejny przykład na to, że w ostatnich latach na Politechnice Krakowskiej rośnie aktywność studentów w obszarze technologii kosmicznych. Od 2023 roku studenci Koła Naukowego COSMO PK z powodzeniem wysyłają w przestworza sondę stratosferyczną HABSat. Podczas swoich misji sonda realizowała m.in. zadania polegające na badaniu natężenia promieniowania kosmicznego na różnych wysokościach lotu oraz analizie stopnia jego tłumienia przez atmosferę ziemską.














