3 stycznia, przypada pierwsza pełnia Księżyca w 2026 roku, również dzisiaj swoje maksimum osiągnie rój Kwadrantydów, styczniowych meteorów. To zapowiedzi naukowców z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, którzy przygotowali pierwszy w tym roku miesięczny przegląd zjawisk na niebie.
Reklama
Krakowscy astronomowie informują, że dzisiaj, 3 stycznia, Ziemia osiąga peryhelium, czyli punkt orbity najbliższy Słońcu, oraz największą prędkość orbitalną: “W styczniu do Ziemi dociera około 7% więcej energii słonecznej niż w lipcu, jednak wpływ tego zjawiska na średnią temperaturę globu jest niewielki. Szybszy ruch Ziemi w pobliżu peryhelium skraca zimę na półkuli północnej o około 4–5 dni w porównaniu z długością lata”. Także dzisiaj przypada pierwsza pełnia roku, a około godziny 23.00 Srebrny Glob zbliży się na kilka stopni do Jowisza.
Naukowcy przypominają, że styczeń to czas Kwadrantydów, meteorów, aktywnych od 1 do 7 stycznia, zaobserwowanych po raz pierwszy w 1835 roku. Ich nazwa pochodzi od nieistniejącego już gwiazdozbioru Kwadrantu Ściennego, obecnie części gwiazdozbioru Wolarza. Maksimum aktywności roju przypada w nocy z 3 na 4 stycznia: “Niestety, pełnia Księżyca znacząco pogorszy warunki obserwacyjne, ograniczając liczbę widocznych meteorów”.
Sporo dzieje się też między planetami - Merkury, Wenus i Mars w styczniu skrywają się w blasku Słońca, Jowisz jest widoczny przez całą noc, a Saturn zdobi wieczorne niebo.














