Bo to się zwykle tak… kończy” to historia miłosna Pana M. opowiedziana muzyką i słowem.
Reklama
Wokalista-narrator odsłania przed widzami kolejne etapy miłosnych perypetii Pana M., począwszy od pewnego przypadkowego spotkania w pociągu. Raz przygląda się bohaterowi z boku, komentując jego poczynania z humorem i dystansem, innym razem angażuje się w jego historię tak bardzo, że granica między narratorem a Panem M. niemal się zaciera.
Opowieść tworzą starannie dobrane utwory wybitnych polskich tekściarzy i kompozytorów, m.in. Wojciecha Młynarskiego, Mariana Hemara, Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego, Agnieszki Osieckiej, Jacka Cygana, Stanisława Soyki, Grzegorza Turnaua czy Artura Andrusa. Nie brakuje również akcentów orawskich. Autorem scenariusza oraz wykonawcą jest Maciej Rutkowski – pochodzący z Orawy aktor, wokalista, konferansjer, dyrygent i nauczyciel, absolwent m.in. szkoły aktorskiej SPOT oraz filologii słowiańskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Od lat związany z teatrem i muzyką — obecnie współpracuje m.in. z Krakowską Operą Kameralną i Teatrem Plejada oraz prowadzi Chór Szkół Sióstr Prezentek w Krakowie. W wolnych chwilach tworzy również własną muzykę elektroniczną. Wokaliście towarzyszy zespół instrumentalny El Durado w składzie: Przemysław Zarabski – pianino Bartłomiej Rutkowski – akordeon s. Wanda Putyra – saksofon, perkusjonalia Łukasz Dąbroś – perkusja














