Krakowscy policjanci ustalili i zatrzymali mężczyznę, który kilka dni temu śmiertelne potrącił pieszego na krajowej "siódemce" w Bibicach i zbiegł z miejsca wypadku.
Reklama
Do wypadku doszło 30 maja tuż po północy. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zaczęli wyjaśniać okoliczności sprawy.
Dzięki błyskawicznie podjętym działaniom już kilka godzin później, na terenie sąsiedniej gminy, policjanci natrafili na porzucony, mocno uszkodzony z przodu pojazd m-ki Alfa Romeo i ustalili, że jego użytkownikiem był 35-latek bez stałego miejsca zamieszkania, przebywający od pewnego czasu na terenie powiatu krakowskiego.
Niemierzenie mężczyzny nie było jednak łatwe, bo okazało się , sprawca wynajmując pojazd, posłużył się dowodem osobistym innej osoby. Policjanci ustalili, gdzie na terenie powiatu krakowskiego mężczyzna pomieszkuje, jednak tam go nie zastali.
Reklama
Kolejnego dnia ustalili natomiast, że sprawca wypadku przebywa na terenie województwa śląskiego, u swojej znajomej. Tam zastali i zatrzymali 35-latka. W plecaku podejrzanego stróże prawa ujawnili i zabezpieczyli ponad 160 gramów mefedronu. Narkotyki były poporcjowane i zapakowane w ponad 200 woreczkach.
Zatrzymany miał też przy sobie plik znacznej gotówki, którą policjanci również zabezpieczyli, podejrzewając, że może pochodzić z handlu narkotykami. Podczas zatrzymania mężczyzna był agresywny. Został aresztowany na trzy miesiące.
Reklama
Lista postawionych mu zarzutów jest długa: spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, ucieczka z miejsca zdarzenia, posiadanie znacznych ilości narkotyków i przygotowania do wprowadzenia ich do obrotu, znieważenia funkcjonariusza oraz zarzut posłużenia się dowodem osobistym wystawionym na inną osobę w celu zawarcia umowy najmu pojazdu.