W MIEŚCIE

Kosmiczny detektor zbada Smoczą Jamę pod Wawelem. Odkryją skrywane tajemnice

opublikowano: 16 PAŹDZIERNIKA 2026, 13:46autor: TR WZ
Kosmiczny detektor zbada Smoczą Jamę pod Wawelem. Odkryją skrywane tajemnice

Po piramidzie Cheopsa w Egipcie i Zamku Królewskim w Budapeszcie przyszedł czas na Zamek Królewski na Wawelu, gdzie trwają obecnie badania wzgórza wawelskiego za pomocą najnowocześniejszej technologii wykorzystującej naturalne cząstki kosmiczne. Detektor zainstalowany w Smoczej Jamie w sposób nieinwazyjny pozwoli ocenić rozkład gęstości materiału, wskaże niedostępne struktury i ewentualne pustki.

Reklama

Wawel to pierwszy w Polsce zabytek badany tą metodą. Prace odbywają się w ramach projektu VIEW (Visualizing the Interior and Exploring Wawel – Wizualizując  wnętrze, odkrywając Wawel) realizowanego przez polską firmę technologiczną MUOTECH wspólnie z fizykami ze szwajcarskiej politechniki EPFL w Lozannie we współpracy
z Zamkiem Królewskim na Wawelu.  

Wzgórze wawelskie to jedno z najważniejszych miejsc dziedzictwa kulturowego w Polsce i część historycznego centrum Krakowa wpisanego na pierwszą listę UNESCO w 1978 roku. Jako rezydencja władców Polski funkcjonował od wczesnego średniowiecza, natomiast najstarsze ślady osadnictwa na  wzgórzu sięgają paleolitu. Obecnie Zamek Królewski na Wawelu znajduje się w wąskim gronie obiektów dziedzictwa badanych technologią wykorzystującej naturalne cząstki kosmiczne.

–  Wzgórze Wawelskie kryje jaskinie i struktury, których położenie nie jest w pełni znane, a my chcielibyśmy wiedzieć, co się kryje pod powierzchnią terenu. Muografia pozwala zajrzeć do środka wzgórza – bez konieczności wiercenia i jakiejkolwiek inwazyjnej ingerencji w teren. Wyniki uzyskane dzięki skanowaniu pozwolą nam na precyzyjniejsze wyznaczenie obszarów, które warto zbadać metodami wykopaliskowymi. Wawel jest pierwszym wzgórzem zamkowym w Polsce i drugim w Europie, po Zamku Królewskim w Budapeszcie, badanym tą metodą w ramach projektu VIEW – podkreśla dr Monika Kamińska, kierownik Działu Archeologii, koordynująca projekt VIEW ze strony Zamku Królewskiego na Wawelu.

Gdy promieniowanie kosmiczne uderza w atmosferę, powstają miony. Na każdy metr kwadratowy powierzchni Ziemi spada ich około 10 000 na minutę. Przenikają przez dziesiątki metrów skały, ale część z nich jest po drodze pochłaniana.

– Detektor ustawiony w Smoczej Jamie liczy miony nadlatujące z różnych kierunków. Tam, gdzie w skale jest pustka (korytarz, komora, szczelina), mionów dociera więcej. Porównując pomiar z modelem wzgórza, można zbudować mapę gęstości jego wnętrza, trochę jak tomografię komputerową, tylko z naturalnym, całkowicie bezpiecznym źródłem promieniowania. Obrazowanie mionowe to bezpieczna dla zabytków metoda, wykorzystująca naturalne cząstki kosmiczne, sięgająca tam, gdzie klasyczne techniki geofizyczne mają swoje ograniczenia, niezależnie od tego, czy chodzi o średniowieczne mury, czy o współczesną infrastrukturę – mówi dr Noemi Zabari, dyrektor zarządzająca w MUOTECH.

Skuteczność obrazowania mionowego potwierdziły już badaniach obiektów zabytkowych na całym świecie. W 2017 roku dzięki tej technologii odkryto nieznaną wcześniej pustą przestrzeń nad Wielką Galerią piramidy Cheopsa w Egipcie. Niedawno z jej wykorzystaniem badano wzgórze Zamku Królewskiego w Budapeszcie, pod wieloma względami analogiczne do Wawelu.

– Detektor mionów zainstalowano w Smoczej Jamie, w przestrzeni udostępnionej przez Zamek Królewski na Wawelu. Aparatura będzie rejestrowała naturalne cząstki kosmiczne przenikające przez skały, mury i inne gęste materiały, pozwalając tworzyć obrazy niedostępnych struktur – wyjaśnia
dr Noemi Zabari.

Dr Monika Kamińska dodaje: – Pomiary nie wymagają żadnej ingerencji w zabytki ani wstrzymywania pracy Zamku w podziemnej przestrzeni. Zebrane dane pozwolą ocenić rozkład gęstość materiału, wskazać ewentualne anomalie strukturalne oraz pustki, a także wytypować miejsca wymagające dalszej diagnostyki innymi metodami. Analizujemy badania i wymieniamy się wnioskami z badaczami w ramach projektu VIEW.

O METODZIE

Obrazowanie mionowe już dziś znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie ingerencja w obiekt lub strukturę jest niemożliwa lub niewskazana: w zamkach, pałacach, fortyfikacjach, obiektach sakralnych, jaskiniach, historycznych tunelach i innych strukturach naziemnych i podziemnych, których znaczenie dla światowego dziedzictwa jest bezcenne.

Technologia, która prześwietla wzgórze wawelskie, sprawdza się jednak także poza sektorem dziedzictwa. W energetyce i budownictwie radiografia mionowa pozwala ocenić stan zapór, tuneli, fundamentów i konstrukcji żelbetowych, do których nie ma dostępu lub których nie wolno nawiercać. W górnictwie i geologii umożliwia lokalizację pustek, stref rozluźnienia i zalegających wyrobisk. W sektorze bezpieczeństwa służy do wykrywania materiałów o wysokiej gęstości, w tym jądrowych, w kontroli ładunków i infrastruktury krytycznej.

Projekt realizowany jest w ramach programu Feasibility Collaboration EDIH Saxony, współfinansowanego przez Unię Europejską.