W MIEŚCIE

Turyści zostawiają w Krakowie coraz więcej pieniędzy, kwota robi wrażenie

opublikowano: 14 PAŹDZIERNIKA 2026, 08:18autor: Daniela Motak
Turyści zostawiają w Krakowie coraz więcej pieniędzy, kwota robi wrażenie

W ubiegłym roku odwiedzający Kraków wydali ponad 15 miliardów złotych. Jak szacuje miasto, około 9 i pół miliardów pozostało w krakowskiej gospodarce. Urzędnicy i naukowcy  policzyli też, że w ciągu 10 lat wydatki turystów w Krakowie wzrosły prawie trzykrotnie. 

Reklama
 
Miasto przypomina, że za wydatkami turystów stoją miejsca pracy, zamówienia dla firm i rozwój usług: “Nocleg, kolacja w restauracji czy bilet na koncert wspierają również przedsiębiorstwa, z którymi gość nie ma bezpośredniego kontaktu: dostawców, pralnie, firmy transportowe i techniczne. Hotelowy rachunek ma długi ciąg dalszy”. W roku 2025 te wydatki według wstępnych szacunków  wyniosły około 15,4 mld zł, z których, według szacunków, bezpośrednio w gospodarce miasta pozostało około 9,5 mld zł. 
 
Coroczna analiza turystycznych wydatków, badająca ekonomiczny wpływ turystyki na gospodarkę Krakowa pokazuje, że w tym roku udział wydatków gości w miejskiej gospodarce wynosi około 8,16 proc. Szacuje się również, że każda złotówka wydatków turystycznych, pozostających w Krakowie generuje około 1,53 zł łącznych efektów w gospodarce miasta.
 
W 2016 roku odwiedzający wydali w Krakowie blisko 5,5 mld zł. Dziewięć lat później kwota ta sięgnęła już 15,4 mld zł, rosnąc niemal trzykrotnie, choć liczba odwiedzających zwiększyła się w tym samym czasie o 33,7 proc: “Nawet po uwzględnieniu zmian cen przeciętne wydatki na osobę były wyższe o około jedną trzecią. Na obecności gości korzystały nie tylko hotele i gastronomia, ale także kultura, rozrywka, rekreacja, handel czy usługi przewodnickie. To wyraźny sygnał, że krakowska turystyka przechodzi jakościową transformację. Miasto nie rozwija się już wyłącznie dzięki rosnącej liczbie gości, lecz coraz skuteczniej przyciąga odwiedzających skłonnych wydawać więcej i korzystać z bardziej zróżnicowanej, wartościowej oferty. Dla Krakowa, który musi godzić rozwój turystyki z ochroną jakości życia mieszkańców i ograniczoną pojemnością przestrzeni miejskiej, jest to szczególnie istotna zmiana. To wskazówka dla miasta: warto rozwijać ofertę zachęcającą do dłuższego pobytu i korzystania z lokalnych usług. Więcej wartości z jednego pobytu i lepsze rozłożenie korzyści w mieście to kierunek szczególnie istotny przy ograniczonej przestrzeni i potrzebie ochrony komfortu mieszkańców” - wyjaśnia miasto. 
 
Urząd protestuje też przeciwko postrzeganiu krakowskiego turystycznego rynku do “tanich miejsc pracy”:

“W hotelach i restauracjach pracują recepcjoniści, kucharze, kelnerzy i osoby sprzątające. Działalność tych obiektów wymaga także pracy księgowych, informatyków, pracowników technicznych i kierowców oraz usług lokalnych producentów i rzemieślników. Kongresy i duże wydarzenia dają zlecenia tłumaczom, grafikom, firmom cateringowym oraz specjalistom od nagłośnienia, transmisji i systemów rejestracji. Kolejne korzyści powstają, gdy pracownicy i dostawcy wydają swoje zarobki na inne produkty i usługi. Wiele z tych zawodów trudno zastąpić automatyzacją czy sztuczną inteligencją. O jakości pobytu gości wciąż decydują bowiem bezpośrednie relacje, doświadczenie, kreatywność oraz umiejętność reagowania na indywidualne potrzeby człowieka. Sprowadzanie tego rynku do „tanich miejsc pracy” deprecjonuje zarówno stanowiska wymagające specjalistycznych kompetencji, jak i znaczenie pozostałych zawodów dla mieszkańców oraz gospodarki miasta. Kraków potrzebuje szerokiego rynku pracy, odpowiadającego różnym umiejętnościom, doświadczeniu i wykształceniu. Turystyka daje możliwości zatrudnienia osobom z wykształceniem wyższym i zawodowym, doświadczonym pracownikom oraz tym, którzy dopiero rozpoczynają karierę. Każda z tych grup ma swoje miejsce w rozwijającym się mieście. Różnorodność stanowisk powinna przy tym iść w parze z godnym wynagrodzeniem, bezpiecznymi warunkami pracy i możliwościami rozwoju”. W 2016 roku zatrudnienie, związane z turystyką, wraz z jej wpływem na inne branże, oszacowano na około 40,6 tys. osób. 
 
W 2025 roku Kraków przyjął 8,79 mln turystów nocujących, w tym 1,69 mln gości zagranicznych. W 2019 roku zagranicznych turystów, korzystających z noclegu było 3,05 mln. Ma to znaczenie dla lokalnej gospodarki, bo wstępne wyniki badania wskazują, że goście zagraniczni wydają więcej i częściej niż krajowi korzystają z wielu usług, m.in. noclegów, płatnych atrakcji i zorganizowanego zwiedzania. W niektórych kategoriach zagraniczny klient wydaje przeciętnie kilkukrotnie więcej niż krajowy: “To argument za różnicowaniem rynków przyjazdowych i dopasowywaniem promocji do zainteresowań konkretnych odbiorców. Prowadzone badania są wykorzystywane przy planowaniu działań promocyjnych, określaniu priorytetowych rynków zagranicznych, doborze produktów turystycznych eksponowanych w komunikacji oraz przy wyborze kierunków współpracy z dziennikarzami i influencerami”. 
 
Miasto podkreśla, że dane, zebrane w czasie trwających od 20 lat badań, są wykorzystywanie do podejmowania decyzji o marketnigowych działaniach, kierowanych do zagranicznych odbiorców. W 2025 roku Kraków zorganizował 60 wizyt studyjnych dla dziennikarzy i influencerów z 17 krajów. Publikacje ukazywały się m.in. w „National Geographic”, „Traveller” oraz magazynie pokładowym PLL LOT „Kaleidoscope”. Relacje przedstawiały dziedzictwo UNESCO, kulturę, w tym rzemiosło, lokalną kuchnię, miejskie trasy i propozycje spędzania czasu poza utartym szlakiem. W komunikacji przypominano również zasady Respect Kraków:

“Promocja jest kierowana do konkretnych rynków przyjazdowych i konkretnego profilu odbiorcy, a także jest dopasowywana do ich zainteresowań. Pokazuje, czego można doświadczyć w Krakowie i jak poznawać miasto z szacunkiem dla mieszkańców. Współczesny turysta, odwiedzający Kraków to coraz częściej osoba świadomie wybierająca miejsce podróży, poszukująca autentycznych doświadczeń, lokalnej kultury i wysokiej jakości oferty spędzania czasu. Jednocześnie wyraźnie odmładza się struktura wiekowa odwiedzających. Najliczniejszą grupę stanowią osoby w wieku 20-29 lat, a dominującą część ruchu turystycznego tworzą goście między 20 a 44 rokiem życia. Są to osoby aktywne, samodzielnie planujące wyjazdy i zainteresowane nie tylko najważniejszymi zabytkami, ale również wydarzeniami kulturalnymi, gastronomią oraz mniej oczywistymi miejscami pozwalającymi odkrywać autentyczny Kraków”.

W 2026 r. odnotowano łącznie 16,25 mln odwiedzających, z czego aż 13,7 mln to goście krajowi a tylko 2,55 mln to odwiedzający zagraniczni.
 
W 2025 roku w Krakowie odnotowano 5341 spotkań biznesowych, liczących ponad 50 uczestników. To niemal 15 proc. więcej niż rok wcześniej: “Kongresy, konferencje i targi oznaczają wydatki na noclegi, gastronomię, transport i obsługę wydarzenia. Uczestnicy odwiedzają także muzea, chodzą na koncerty, zwiedzają i robią zakupy. Kraków Convention Bureau, powołując się na badania krakowskie i ogólnopolskie - ostatnie w 2023 roku - wskazuje orientacyjne wydatki delegata w mieście na poziomie około 3 tys. zł. Przy wydarzeniu liczącym 1000 uczestników oznacza to wydatki na poziomie 3 mln zł.
 
Kalendarz spotkań obejmuje cały rok, także miesiące poza głównym sezonem wypoczynkowym. Firmy mogą dzięki temu planować zlecenia z wyprzedzeniem i łagodzić sezonowe wahania zatrudnienia. Po wydarzeniu pozostają również korzyści określane jako legacy: wiedza, kompetencje, współpraca i inicjatywy dla mieszkańców. W Krakowie należą do nich m.in. otwarte wykłady, warsztaty i działania profilaktyczne towarzyszące kongresom medycznym. Doświadczenie zdobyte przez lokalnych specjalistów może później służyć pacjentom, studentom i miejskim instytucjom. Rozwój takich inicjatyw wspiera prowadzony przez Kraków Convention Bureau Bank Projektów Legacy”.
 
Dane, które podaje miasto, pochodzą z Badania Ruchu Turystycznego za 2025 rok i ze wstępnych szacunków zespołu Fundacji Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, przygotowanych na potrzeby badania wpływu ekonomicznego turystyki na gospodarkę Krakowa za 2025 rok.