W MIEŚCIE

Po pożarze w krakowskim szpitalu: pielęgniarki wykazały się odwagą

opublikowano: 8 PAŹDZIERNIKA 2026, 08:28autor: Daniela Motak
Po pożarze w krakowskim szpitalu: pielęgniarki wykazały się odwagą

Władze Szpitala Rydygiera, w którym w nocy z poniedziałku na wtorek wybuchł pożar, dziękują pielęgniarkom: “Były przy pacjentach wtedy, kiedy strach, dym i chaos mogły sparaliżować każdego. Ryzykowały własne zdrowie i życie, aby ratować innych”.

Reklama
 
Pożar wybuchł na Oddziale Chorób Wewnętrznych. Spłonęła sala chorych, zniszczone zostały sąsiadujące z nią pomieszczenia, sprzęt medyczny i meble. Po pożarze zostały ślady ognia, wody i okopcone ściany. Pożar gasiło 50 strażaków, w akcji uczestniczyło 14 strażackich pojazdów. 
 
Z zagrożonego ogniem oddziału ewakuowano 38 pacjentów. Strażacy podkreślali wzorową reakcję personelu oddziału, dziękują im też zarząd i pracownicy placówki: “Panie Pielęgniarki w obliczu ogromnego zagrożenia zachowały zimną krew i wykazały się najwyższym poziomem profesjonalizmu. W sytuacji, w której liczyły się sekundy, podjęły działania, które pozwoliły bezpiecznie ewakuować pacjentów i zabezpieczyć ich jeszcze przed przyjazdem służb. Były przy pacjentach wtedy, kiedy strach, dym i chaos mogły sparaliżować każdego ona ryzykowały własne zdrowie i życie, aby ratować innych. I za to chcemy powiedzieć jedno: DZIĘKUJEMY !!! Jesteśmy ogromnie wdzięczni naszym Paniom Pielęgniarkom za ich odwagę, opanowanie, profesjonalizm i niezwykłą odpowiedzialność. Jesteśmy z Was dumni!” - czytamy na profilu Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera w Krakowie: “Ta noc pokazała po raz kolejny, że pielęgniarstwo to nie tylko zawód i nie tylko praca. To coś znacznie więcej. To powołanie A przede wszystkim… To odpowiedzialność za drugiego człowieka…To gotowość, by w najtrudniejszej chwili stanąć po stronie życia… Dziś patrzymy na zniszczony oddział, ale przede wszystkim patrzymy na ludzi, którzy w tej dramatycznej sytuacji pokazali, czym naprawdę jest służba drugiemu człowiekowi. Dziękujemy Wam za odwagę. Dziękujemy za profesjonalizm. Dziękujemy za Wasze poświęcenie. Dziękujemy za to, że byliście tam, gdzie najbardziej Was potrzebowali. My - koleżanki i koledzy, Zarząd, pracownicy Szpitala Rydygiera w Krakowie  jesteśmy z Was ogromnie dumni”.
 
Wzorową postawę personelu szpitala podkreśla też Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie: “Na szczególne uznanie zasługuje reakcja personelu oddziału, który jeszcze przed przybyciem straży pożarnej zachował pełne opanowanie i podjął właściwe działania. Pracownicy natychmiast rozpoczęli ewakuację pacjentów z zagrożonej części oddziału, a jednocześnie przystąpili do gaszenia pożaru przy użyciu podręcznego sprzętu gaśniczego. Działania te przyniosły pozytywny rezultat i istotnie ograniczyły rozwój pożaru. Szybka, zdecydowana i profesjonalna reakcja personelu miała kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa pacjentów w pierwszych minutach zdarzenia”. 
 
Jak informuje straż, pożar wybuchł przed godziną 1 w nocy z 5 na 6 października, został ugaszony po godzinie 3. W działaniach uczestniczyli również funkcjonariusze Policji. Pacjenci oraz personel zostali przeniesieni do bezpiecznej części 10 piętra, a następnie rozpoczęto ich rozlokowywanie na innych oddziałach szpitala. Strażacy ugasili pożar, oddymili pomieszczenia, odcięli dopływ tlenu medycznego do sali objętej pożarem i zabezpieczyli uszkodzoną instalację centralnego ogrzewania. Skontrolowano również oddziały znajdujące się bezpośrednio nad i pod miejscem pożaru. Pomiary nie wykazały obecności tlenku węgla, a pacjenci i personel tych części szpitala nie byli zagrożeni. Na badania do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego skierowano 8 osób narażonych na działanie dymu pożarowego, w tym pracowników szpitala oraz jednego policjanta uczestniczącego w ewakuacji pacjentów