W MIEŚCIE

92. urodziny księdza Adama Bonieckiego. Kardynał Ryś odprawił specjalną mszę

opublikowano: 26 LIPCA 2026, 19:30autor: TR WZ
92. urodziny księdza Adama Bonieckiego. Kardynał Ryś odprawił specjalną mszę

Miłość nie musi oznaczać patrzenia na drugiego człowieka przez „różowe okulary”. Dopóki nie masz w sobie pewności, że kochasz człowieka, nie poznajesz go w sposób obiektywny – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św., odprawionej z okazji benefisu ks. Adama Bonieckiego zorganizowanego w związku z jego 92. urodzinami.

Reklama

Metropolita krakowski zwrócił także uwagę na ewangeliczne pytanie Jezusa: „Zrozumieliście to wszystko?”. Wyjaśnił, że użyte przez św. Mateusza greckie słowo oznaczające „rozumienie” można tłumaczyć jako „złożyć razem” lub „zebrać razem”.

– Ten rozumie, kto potrafi Słowo Boga zbierać razem. Ktoś, kto skupia się na jednym fragmencie i drąży go w nieskończoność, może wyciągać z niego najprzeróżniejsze, wcale nierzadko idiotyczne wnioski – zauważył.

Odnosząc się do przypowieści o skarbie i drogocennej perle, podkreślił, że wejście do Królestwa wymaga oddania wszystkiego. Przypomniał także spotkanie Jezusa z bogatym młodzieńcem, który usłyszał wezwanie, by sprzedać wszystko, co posiada, ale nie potrafił go wypełnić. – Dajemy wszystko, kiedy jesteśmy zakochani. Miłość jest na całego, nie jest na pół gwizdka ani na jedną trzecią duszy – mówił kard. Grzegorz Ryś. Zaznaczył, że miłość angażuje całego człowieka, a radykalny wybór Jezusa rodzi się wyłącznie z relacji miłości. – Tak Go kocham, że wszystko przy Nim jest jak śmieci (…). Najwyższą wartością jest poznanie Jezusa, czyli wejście z Nim w relację miłości – podkreślił.

Nawiązując do przypowieści o sieci zagarniającej różne ryby, kardynał zauważył natomiast, że w Kościele nie wszyscy dokonali radykalnego wyboru Jezusa. Podkreślił, że zrozumienie Królestwa Bożego wymaga połączenia obu ewangelicznych obrazów. – Jesteś radykalny wobec siebie, jesteś absolutnie tolerancyjny wobec innych. Kochasz Jezusa na całego i kochasz Kościół, który wielokrotnie wydaje się nie nadawać do miłości – wskazał. Dodał, że przyjęcie tylko jednego z tych wezwań oznacza niezrozumienie Ewangelii.

Na zakończenie metropolita zwrócił uwagę, że greckie słowo użyte przez św. Mateusza można także odczytać jako „posłać razem”. – Słucham w ten sposób, że zbieram razem, ale po to, żeby razem dać i zaoferować. Dopiero wtedy, kiedy Słowo urosło we mnie tak, że nie jestem w stanie go zatrzymać i muszę się nim podzielić, mogę powiedzieć, że zrozumiałem – podsumował.

Na zakończenie ks. Adam Boniecki podziękował wszystkim obecnym. Zwrócił uwagę, że starość jest szczególnym etapem życia, który niesie także trudne doświadczenia. Opowiedział również o swojej wdzięczności za przynależność do wspólnoty Zgromadzenia Księży Marianów. – Dziękuję Wam wszystkim, że jesteście przy mnie – zakończył.

Fot. Archidiecezja Krakowska.