Tragiczny finał poszukiwań zaginionej 12 - latki w Krakowie. Dziewczynka od czwartku nie wróciła do domu i nie skontaktowała się z bliskimi. Szukali jej policjanci i strażacy. W sobotę jej ciało znaleziono w Lasku Wolskim.
Reklama
Akcja poszukiwawcza, w której policjantów wspierali strażacy, zakończyła się w sobotę 23 maja, odnalezieniem ciała dziewczynki: “Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w działania poszukiwawcze, a także mieszkańcom za przekazywane informacje, udostępnianie komunikatu oraz okazane wsparcie i reakcję. Niestety, poszukiwania nie mają szczęśliwego zakończenia” - przekazała krakowska policja w komunikacie w swoich mediach społecznościowych.
12 - letnia Elżbieta nie wróciła do domu po czwartkowym spotkaniu ze znajomymi i nie nawiązała kontaktu z bliskimi. Jak informowała w mediach społecznościowych jej mama, dziewczynka opuściła okolica Salwatora około godziny 16.00 w czwartek: “Ela, moja córka, nie wróciła wczoraj do domu. Jeśli ktokolwiek wie gdzie może teraz być....... i dlaczego......Policja jej szuka wytrwale...... Pomódlcie się i miejcie oczy otwarte”. Krakowianie licznie udostępniali w mediach społecznościowych apel mamy, komunikaty policji i strażaków.
Zaginionej szukali policjanci, strażacy, specjalistyczne grupy poszukiwawcze i wojsko, z użyciem psów tropiących oraz specjalistycznego sprzętu, w tym dronów. Poszukiwania zakończyły się dzisiaj, odnalezieniem ciała w Lesie Wolskim.
Policja wyklucza udział osób trzecich w śmierci dziewczynki.














