W MIEŚCIE

Kradli i niszczyli znaki SCT. Teraz o karze zdecyduje sąd

opublikowano: 28 MARCA 2026, 11:27autor: Daniela Motak
Kradli i niszczyli znaki SCT. Teraz o karze zdecyduje sąd

Dwaj mieszkańcy podkrakowskich miejscowości odpowiedzą za kradzieże i niszczenie znaków Strefy Czystego Transportu. O ich zatrzymaniu poinformowała Komenda Miejska Policji w Krakowie.
 
 Reklama
 

Znaki drogowe, informujące o wjeździe do Strefy Czystego Transportu w Krakowie, były kradzione i niszczone od jakiegoś czasu. O kilku takich przypadkach poinformowały lokalne media, a sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu Policji V w Krakowie. Jak informuje w mediach społecznościowych krakowska Komenda Miejska, policyjne czynności, mające ustalić sprawców kradzieży i niszczenia znaków, trwały od pewnego czasu i doprowadziły do zatrzymania dwóch mężczyzn - mieszkańców podkrakowskich miejscowości. Jak informuje policja, w obu przypadkach o wymiarze kary za popełnione przez nich wykroczenie zdecyduje sąd.
 
Wprowadzona z początkiem roku Strefa Czystego Transportu budzi kontrowersje, szczególnie - jak wynika z internetowych komentarzy - wśród mieszkańców podkrakowskich miejscowości, którzy płacą za wjazd w jej granice. Choć decyzji o jej wprowadzeniu bronią aktywiści i organizacje, działające na rzecz czystego powietrza w Krakowie, a także część mieszkańców miasta, stała się jednym z zarzutów przeciwko prezydentowi Krakowa, podnoszonym przez organizatorów zbiórki podpisów, mającej doprowadzić do referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego. Podpisów zebrano na tyle dużo, że do referendum prawdopodobnie dojdzie.

W odpowiedzi prezydent Krakowa zapowiedział korektę zasad, obowiązujących w SCT, w tym jej zmniejszenie. Skrytykował też decyzję wojewody małopolskiego, Krzysztofa Jana Klęczara, który złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wojewoda chce uchylenia w całości wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zakwestionował tylko kilka przepisów Strefy Czystego Transportu. Wojewoda zarzuca w swojej skardze Radzie Miasta Krakowa, która przyjęła uchwałę o SCT, naruszenie zasady równości i zakazu dyskryminacji.