W MIEŚCIE

Tak można usprawnić ruch autobusów i tramwajów w Krakowie. Aktywista proponuje

opublikowano: 10 MARCA 2026, 12:12autor: TR WZ
Tak można usprawnić ruch autobusów i tramwajów w Krakowie. Aktywista proponuje

W Krakowie jest wiele miejsc, gdzie wystarczyłyby proste zmiany, aby autobusy i tramwaje kursowały dużo szybciej - przekonuje Krzysztof Kwarciak ze Stowarzyszenia Ulepszamy Kraków i rozpoczyna akcję „Można szybciej!". W ramach inicjatywy powstała internetowa mapa, gdzie pojawiają się punkty pokazujące „wąskie gardła” miejskiego transportu oraz propozycje jak można usprawnić przejazd.

Reklama

Do udziału w inicjatywie zachęcam wszystkich mieszkańców, którzy łatwo mogą przesłać swoje zgłoszenia. Na końcu postulaty zostaną przekazane władzom miasta.  Kraków powinien stać się strefą szybkiego transportu miejskiego!

Mapa jest dostępna na stronie: www.moznaszybciej.pl  Obecnie jest zaznaczonych już ponad 30 problematycznych miejsc dla komunikacji miejskiej, ale to dopiero początek inicjatywy. Po kliknięciu na znacznik rozwija się opis problemu i można przeczytać propozycje zmian. Punkty, które obecnie się wyświetlają zostały naniesione po rozmowach z kilkunastoma motorniczymi i kierowcami autobusów MPK. Teraz każdy mieszkaniec może jednak dodać coś od siebie. Wystarczy tylko kilka kliknięć, żeby przesłać zgłoszenie - wyjaśnia Kwarciak i daje przyłady, co należy zmienić:

  • W naszym mieście montuje się na skrzyżowaniach rozjazdy o przestarzałej konstrukcji, które przez swoją płytkość wymuszają hamowanie tramwaju do zawrotnych 10 km/h. Aktywiści skupieni wokół popularnego profilu na Facebooku ,, Platforma Komunikacyjna Krakowa – PKK” od dawna postulują, żeby wzorem innych miast zacząć montować bardziej zaawansowane konstrukcje pozwalające pokonać skrzyżowanie z prędkością nawet 50 km/h. Choć rozwiązanie jest trochę droższe to pozwala oszczędzić w każdym miejscu nawet pół minuty, co jak się pomnoży przez bardzo dużą liczbę rozjazdów jakie tramwaj mija to skrócenie czasu przejazdu jest spore.
  • Po buspasach jeździ coraz więcej samochodów, które spowalniają przejazdy autobusów. Ciągle wydłużająca się lista wyjątków jest tak długa, że prościej jest napisać kto nie może korzystać z tej części drogi. W efekcie powstał swoisty „multipas”. Problem szczególnie odczuwalny jest na alejach Trzech Wieszczów, po których jeździ prawie 30 linii autobusowych wykonujących codziennie ponad 1000 kursów.  Być może warto zakazać wjazdu samochodów elektrycznych i wprowadzić inne ograniczenia.  W niektórych miejscach bardzo przydałoby się także wydłużenie buspasów. 
  • Zdarza się, że niesforni kierowcy wjeżdżają na buspas pomimo, że przez korek nie są wstanie zjechać na część drogi, która jest przeznaczona dla ruchu ogólnego. Sytuacja jest szczególnie zauważalna na skrzyżowaniu ul. Kamieńskiego z ul. Czyżówka i  al. Mickiewicza z ul. Królewską. Potem takie auta stojące w poprzek jezdni blokują autobusy, co nieraz trwa dłuższą chwilę. Być może warto pomyśleć o jakiś znakach informacyjnych, które przestrzegałyby kierowców przed blokowaniem buspasa. Jeżeli edukacja jednak nie pomoże to trzeba chyba sięgnąć po radykalniejsze środki. Gdy nie ma miejsca, żeby kontynuować jazdę to wtedy wjazd na skrzyżowanie stanowi wykroczenie. Wszystkie miejskie autobusy mają monitoring. Może warto zrobić z niego użytek do ścigania kierowców, którzy blokują buspasy? Pewnie wymagałoby to wysiłku ze strony miejskiego przewoźnika, ale korzyści byłyby spore. Jak by się rozeszła wieść, że łatwo można dostać mandat za blokowanie buspasa to pewnie liczba takich sytuacji szybko by się zmniejszyła.  
  • Tramwaje są technicznie przystosowane do jazdy z maksymalną prędkością 70 km/h i zgodnie z przepisami na wydzielonych torowiskach zarządzający transportem mogą określić taki limit. W całym Krakowie nie ma jednak żadnego odcinka torów, gdzie zezwolono na najwyższą, dopuszczalną szybkość przejazdu, a w wielu miejscach limity wynoszą skromne 20 km/h. W Tunelu Krakowskiego Szybkiego Tramwaju składy mogą jeździć tylko z prędkością 40 kilometrów na godzinę, co jest efektem braku systemów bezpieczeństwa, które umożliwiłby podniesienie ograniczenia. W tym wypadku nazwa trasy dosyć mocno rozmija się z rzeczywistością. Szybkość jest jednak pojęciem dosyć względnym. Być może  punktem odniesienia były krakowskie dorożki.
  • Czasem bardzo niestandardowe problemy mogą spowalniać przejazd. Przy przystanku Bonarka w stronę centrum często gromadzi się duża liczba ludzi, którzy przez wąskich chodnik, muszą się tłoczyć na bardzo małej przestrzeni. W godzinach szczytu pasażerowie, żeby wsiąść lub wysiąść z autobusu przeciskają się przez gęsty tłum, co nieraz zajmuje sporo czasu. Zdarza się, że autobusy stoją nawet kilka minut w oczekiwaniu, aż wszyscy chętni zdołają się przedostać. Bardzo potrzebne jest poszerzenie chodnika przy przystanku. Miejsca jest wystarczająco dużo, aby przeprowadzić inwestycje. Przedsięwzięcie jest zresztą od dawna planowane, ale na razie nie doczekało się ono realizacji.