W liście na Wielki Post kard. Grzegorz Ryś. Metropolita krakowski przedstawił ramowy plan Synodu Diecezjalnego, który rozpocznie się 14 marca. Czy i jak zmieni to krakowski Kościół?
Reklama
W liście do wiernych kardynał Ryś przypoina, że Synod Biskupów poświęcony synodalności w Kościele jeszcze się nie skończył, a obecnie wchodzi w najważniejszą i najtrudniejszą swoją fazę (potrwa ona do jesieni roku 2028): fazę Implementacji, czyli wcielenia go w życie.
Wielu krytykuje to nowe podejście do Kościoła, ale jak zauważa kardynał Ryś nie chodzi tu o to, by "przekształcić Kościół w parlamentarną demokrację" i "nie proponuje większościowego głosowania nad prawdami wiary; nie jest też starciem zantagonizowanych grup w Kościele" - podkreśla kardynał Ryś i wzywa do udziału w synodzie Archidiecezji Krakowskiej.
"Myślę, że nikt z nas nie chce pozostać z boku tak ważnego, wielkiego i powszechnego (tzn. katolickiego) procesu. Właśnie dlatego zapowiedziałem – już w dniu swojego ingresu – zwołanie synodu naszej Archidiecezji" - pisze w liście do wiernych metropolita krakowski.
"Spróbujmy w ciągu niespełna półtora roku podjąć refleksję nad tym, w jakiej mierze Dokument Końcowy ostatniego Synodu Biskupów może i powinien być podjęty w naszych wspólnotach: w każdej parafii, w każdym ruchu eklezjalnym, we wspólnotach zakonnych i w całej diecezji. Co z tego dokumentu z całą pewnością odnosi się do naszej rzeczywistości, a co raczej nie? Które z jego propozycji potrzebujemy podjąć natychmiast? Które, być może, realizujemy już od dawna? A które uważamy za przedwczesne? Co budzi w nas wątpliwości i pytania?" - podkreśla kardynał Ryś.














