Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania pomogli mieszkance Krakowa, której auto utknęło w śniegu po awarii akumulatora. Zaoferowali też ogrzanie chłopca, który podróżował z nią autem. “Warto być uważnym na innych!” - przekonują.
Reklama
Jak przyznają pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w swoich mediach społecznościowych, atak zimy potrafi skomplikować codzienne sprawy. Podczas pracy w nowohuckich Bieńczycach natknęli się na samochód, w którym zawiódł akumulator. Pomogli zepchnąć pojazd właścicielce, zaoferowali też ogrzanie chłopca, który podróżował z nią autem.
Pani Monika przysłała do MPO list z krótkim opisem zdarzenia i podziękowaniami: “Bardzo chciałam podziękować panom z MPO, którzy dziś o 8 rano pomogli mi zepchnąć auto na ulicy Łyszkiewicza (padł mi akumulator). Bardzo dziękuję za pomoc i że chcieli ogrzać mojego synka, który jechał ze mną w aucie”. “Czasem pomoc przychodzi z najmniej oczekiwanej strony” - odpowiadają pracownicy MPO i dodają, że warto być uważnym na innych.














